Zaniepokojeni mieszkańcy ul. Skrzydlatej, którzy nie widzieli swojego sąsiada od tygodnia zawiadomili w piątek (19.11) po godz. 10 policję. Po wejściu do mieszkania okazało się, że mężczyzna już nie żyje.
58-latek mieszkał sam. Jak się okazało, chorował na cukrzycę i nadużywał alkoholu. W piątek (19 listopada) po godz. 10 policjanci, którzy nie mogli dostać się do mieszkania poprosili strażaków o otwarcie drzwi. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!