Piłkarki ręczne Startu Elbląg w sobotnim meczu z mistrzyniami kraju w Lublinie przez 40 minut toczyły wyrównaną walkę. Później zabrakło skuteczności w ataku, co bezwzględnie wykorzystał miejscowy MKS i wygrał 40:32.
Powoli tradycją staje się, że w meczach drużyn z Elbląga i Lublina pada mnóstwo bramek. Wiosną, w poprzednim sezonie, Start przegrał w Lublinie, a kibice zobaczyli wtedy w sumie 70 bramek, co w piłce ręcznej jest rzadko spotykane (elbląskie szczypiornistki przegrały 35:40). Tego rekordu nie udało się pobić dzisiaj (21.09), ale gospodynie ponownie rzuciły Startowi 40 bramek.MKS Lublin - Start Elbląg 40:32 (19:19)
Start: Kędzierska, Sielicka - Wolska 4, Aleksandrowicz 5, Zoria 3, Koniuszaniec 7, Grzyb 5, Waga 8, Karwecka, Klonowska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!