Reklama

Żołnierz z Braniewa wygrał zawody Underground X Games w Pasłęku

19/02/2012 18:08

Wspiąć się po linie, przeczołgać przez tunel wykonany z opon, przeskoczyć przez ok. 2-metrową ściankę – to tylko niektóre zadania, z jakimi zmierzyli się uczestnicy zawodów Underground X Games w Pasłęku. Najlepszemu zawodnikowi Przemysławowi Kobylińskiemu z Braniewa pokonanie kilkudziesięciometrowego toru przeszkód zajęło niewiele ponad 44 sekundy.

Uczestnicy niedzielnych zawodów w Pasłęku mieli za zadanie jak najszybciej pokonać trasę, na której czekało do wykonania dziewięć zadań. Śmiałkowie, którzy zmagali się w niewielkiej sali sportowej Zespołu Szkół Powszechnych, musieli m.in. wejść po linie z węzłami, przejść po równoważni z elementami ruchomymi, pokonać wysoką przeszkodą czy przeczołgać się przez tunel stworzony z opon.

W zawodach wystartowało 18 osób. Dwukrotnie, podczas eliminacji i w finale, tor przeszkód najszybciej pokonał Przemysław Kobyliński z Braniewa. Najlepszy czas uzyskał w finale – 44,64 sek.
- Od prawie czterech lat służę w 9 Brygadzie Kawalerii Pancernej i w wojsku mam okazję trenować na podobnych przeszkodach – powiedział nam 23-letni zwycięzca pierwszych zawodów Underground X Games w Pasłęku. – To były bardzo dobre zawody, na 100 procent nie zabraknie mnie na kolejnych. Jestem pewny, że z czasem będzie startowało coraz więcej osób.

Wśród uczestników byli także zawodowi sportowcy: pochodząca z Pasłęka mistrzyni świata w kick-boxingu Żaneta Cieśla oraz Tomasz Czubak, mistrz świata w sztafecie 4x400 m z 1999 r. Cieśla spisała się najlepiej spośród startujących kobiet, a Czubak zakwalifikował się do finału, gdzie zajął szóste miejsce.

- Chciałabym, żeby w kolejnej edycji tych zawodów wystartowało dużo kobiet, co przełoży się na poziom rywalizacji w tej kategorii – powiedziała Cieśla.

- Wysiłek na tej trasie przeszkód był podobny do tego jak w biegu na 400 metrów – ocenił z kolei Czubak. - Czym bliżej było mety, tym każda kolejna przeszkoda stawała się trudniejsza, bo dawało o sobie znać zmęczenie. Myślę, że szybko rozniesie się wieść o tym, że to bardzo fajna zabawa i następny razem więcej osób w ten sposób spędzi niedzielę.

Organizatorem zawodów był Uczniowski Klub Sportowy Gimpas Pasłęk, za sprawą którego w Pasłęku co roku w czerwcu odbywają się ogólnopolskie biegi uliczne. Tegoroczny Bieg Filipidesa na 10 km odbędzie się 9 czerwca.
AKT

[gallery=4]27781[/gallery]

Wyniki finału: 1. Przemysław Kobyliński (Braniewo) 44,64; 2. Adrian Olbryś (Pasłęk) 54,22; 3. Władysław Kubiak (Pasłęk) 55,60; 4. Piotr Zienkiewicz (Pasłęk) 56,39; 5. Ryszard Dalidowicz (Elbląg) 58,28, 6. Tomasz Czubak (Słupsk) 1.04,35.

Piotr Zienkiewicz, Uczniowski Klub Sportowy Gimpas Pasłęk
- Poprzez organizację takich zawodów chcemy jak najwięcej ludzi zachęcić do aktywnego spędzania wolnego czasu. W Pasłęku dużo się ostatnio dzieje. Krąży już taka opinia, że Pasłęk staje się miastem sportu. Cieszymy się, że możemy dołożyć do tego swoją cegiełkę. Teraz chcieliśmy zrobić coś innego niż dotychczas, niecodziennego, pokazać, że można ruszać się w różny sposób. Mam nadzieję, że te zawody będą się rozwijały.


[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=mxeY9lZ7NJ0&list=UUFdlHB5WQQvrd6CIKLCz_-g&index=1&feature=plcp[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama