W sobotę piłkarze Zatoki przerwali znakomitą serię spotkań Rominty, która w Braniewie doznała pierwszej porażki w tym sezonie.
W sobotę piłkarze Zatoki przerwali znakomitą spotkań Rominty, która w Braniewie doznała pierwszej porażki w tym sezonie. — Już początek spotkania pokazał, że goście muszą się liczyć z nami — relacjonuje kierownik braniewskiej drużyny Eugeniusz Kasperek. — Postawiliśmy na atak i to my nadawaliśmy ton grze. Doskonałych sytuacji nie potrafili wykorzystać Paweł Żuraw oraz Piotr Rutkowski. Na dodatek piłka po uderzeniu Żurawia trafiła w słupek. W 26. min Żuraw, będąc sam na sam z bramkarzem gości, nie zmarnował sytuacji i w ten sposób zdobył pierwszego gola dla Zatoki w tym spotkaniu. — Po przerwie więcej z gry mieli goście, ale to my zdobyliśmy gola i niespodzianka stała się faktem — dodaje kierownik Zatoki.Zatoka Braniewo – Rominta Gołdap 2:0 (1:0)
1:0 — Żuraw (26), 2:0 — Komorowski (73)
ZATOKA: Kondryszyn — Urbański, Talapin, Ciepliński, Gapski, Żuraw, Kulpaka, Szymanowski, Chomko, Rutkowski (77 Rozpędowski), Komorowski (90 Wolak)
ROMINTA: Gąsiorowski — Koszycki, Sarmont, Twarowski, Bajko, Sobolewski, Dyniszuk, Paszkowski (36 Naruszewicz), Piwko, Mościński, Kisiel
Olimpia II Elbląg – Start Nidzica 1:1 (0:0)
1:0 — Śmigielski (82), 1:1 — Godlewski (87)
OLIMPIA II: Hrynowiecki — Śmigielski, Brzezicki, Firlej, D. Zieliński, Kowalczyk, Lisiecki, R. Zieliński, Świniarski (46 Miecznik), Liszko, Lenarczyk (72 Pleszkun)
START: Dąbrowski — Napiórkowski (70 Godlewski), Pilipienko, Michalski (80 Zakrzewski), Korzeniewski, Bróździński, Perwejnis, Rzepczyński, Ławicki, Wawrzyniak, Karwacki .
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!