Władze gminy Tolkmicko chcą, by zabytkowy, podcieniowy dom w Łęczu, który spłonął na początku sierpnia został odbudowany. — Napisaliśmy w tej sprawie wszędzie, gdzie tylko było można, między innymi do prezydenta i premiera — mówi Andrzej Lemanowicz, burmistrz Tolkmicka
Przypomnijmy, pożar w Łęczu wybuchł 2 sierpnia. W jego wyniku dwie rodziny, w sumie 15 osób, straciły dach nad głową. Na razie mieszkają w miejscowej szkole 12-osobowa rodzina Górskich wkrótce zamieszka w świetlicy środowiskowej w Łęczu, natomiast trzyosobowa rodzina Bąków najprawdopodobniej w wynajętym przez gminę mieszkaniu na początku wsi. To tymczasowe rozwiązanie, bo władze gminy i lokalne stowarzyszenie robią co tylko mogą, by pomóc pogorzelcom. — Staramy się, by ich dom został odbudowany — mówi Andrzej Lemanowicz. — Napisaliśmy w tej sprawie wszędzie, gdzie się dało, między innymi do prezydenta i premiera.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!