Reklama

"Mam cholerne szczęście. No to co, że nie widzę". Warto żyć z Tomaszem Wandzelem

08/06/2011 13:13

Kolejne spotkanie z cyklu Warto żyć odbędzie się 14 czerwca w Sali Audiowizualna Biblioteki Elbląskiej. Tym razem będzie okazja, aby spotkać się z niewidomym Tomaszem Wandzelem, prabucianem, autorem książki "Dom w chmurach", a przede wszystkim niezwykłym człowiekiem.

— W ramach cyklu "Warto żyć", który zainicjowaliśmy w zeszłym miesiącu spotkaniem z Tomaszem Morrisem - zapraszamy na kolejną odsłonę cyklu. Tym razem będzie okazja, aby spotkać się z niewidomym Tomaszem Wandzelem, prabucianem, autorem książki "Dom w chmurach", a przede wszystkim niezwykłym człowiekiem — informuje Aleksandra Buła z Dział Komunikacji Społecznej Biblioteki Elbląskiej.

Spotkanie odbędzie się 14 czerwca w Sali Audiowizualnej o godz. 17. W czasie spotkania będzie można również kupić książkę autora.

— Urozmaiceniem spotkania będzie prezentacja fragmentu słuchowiska „Wszystko czerwone” na podst. powieści Joanny Chmielewskiej. Po spotkaniu odbędzie się projekcja filmu "Pragnienie miłości" z autodeskrypcją dla osób niedowidzących i ociemniałych. Serdecznie zapraszamy. Wstęp wolny — dodaje Aleksandra Buła.

Tomasz Wandzel ur. 1975 r. w Głuchołazach. Od najmłodszych lat zapalony turysta górski. W 1998 r. traci wzrok. Cztery lata później rozpoczyna studia na UMK w Toruniu i angażuje się w działalność studenckiej gazety. Od 2004 roku mieszka wraz z żoną i dziećmi w Prabutach.

Poza pracą zawodową publikuje reportaże oraz krótkie formy prozatorskie. W 2010 roku zajmuje I miejsce w ogólnopolskim konkursie na reportaż prasowy im. Macieja Szumowskiego. „Dom w chmurach” to jego debiutancka powieść.

Sam mówi o sobie: "Każdego ranka myślę sobie, że mam cholerne szczęście. Wspaniała żona, cudowne dzieci, głowa pełna pomysłów. czego tu chcieć więcej!!! No to co, że nie widzę!!!"

„Warto żyć” to nowy cykl spotkań Biblioteki Elbląskiej. Bohaterami tych spotkań mają być osoby, którym udało się pokonać chorobę, wyjść z uzależnienia, zwyciężyć różne przeciwności losu, osiągnąć „cel” mimo ograniczeń, choćby takich jak niepełnosprawność itp.
— Będziemy zapraszać osoby, które swoim życiem dowiodły, że „warto żyć”, choć nie zawsze było łatwo. Również tych, którzy pomagają innym – tym niekochanym, zaniedbywanym, krzywdzonym, wykluczonym, słabym itd. — tłumaczy Aleskandra Buła.

Autor o swojej książce:
Książka pisana w podróży o podróży. Gdzieś przeczytałem, że „życie ludzkie jest jedną wielką podróżą”. Każdy z nas podróżuje na swój sposób drogami, które sam wybiera. Nie wiemy, co czeka nas za zakrętem kolejnej godziny, albo na przystanku nadchodzącego dnia. Może to być radość, szczęście, miłość. Bywa też, że są to łzy, ból i rozczarowanie. Czasami spotykają nas sytuacje, których w pierwszej chwili nie rozumiemy. Musimy do nich dojrzeć, poczekać jak się czeka na autobus czy tramwaj. Innym razem mamy poczucie, że coś nas ominęło, spóźniliśmy się na pociąg jadący do stacji z napisem „szczęście”. Nawet wtedy gdy wszystko, co mamy rozpada się pod ciosem chwili można z tego, co zostało zbudować coś innego, równie pięknego.



Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama