Ludzie na całym świecie tworzą krótkie, 30-sekundowe filmiki Harlem Shake do muzyki amerykańskiego producenta DJ Baauera i wrzucają je do internetu. Sił próbują także elblążanie. W sieci jest już kilka ich filmów. Kolejny ma powstać w sobotę na placu Jagiellończyka. Udział w akcji zapowiedziało na Facebooku ponad 600 osób.
Najnowszym internetowym zjawiskiem, który niezwykle szybko zdobywa popularność na całym świecie, jest Harlem Shake. Chodzi o krótkie, 30-sekundowe filmiki, tzw. wirusowe video, które tworzą internauci do muzyki z gatunku techno. W pierwszych scenach każdego z filmików wszystko wydaje się być w porządku, poza jedną osobą, która tańczy do muzyki zazwyczaj w dziwnym nakryciu głowy. Nikt inny nie reaguje na dźwięki. Potem następuje cięcie i w kolejnej scenie szaleją wszyscy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!