Reklama

Adam Wadecki na progu nowego sezonu 



10/05/2010 09:48



Najważniejsze w tym roku będą dla mnie mistrzostwa Polski oraz Wyścig Solidarności — mówi Adam Wadecki, który w tym roku ściga się w barwach nowej polskiej grupy Aktio Group Mostostal Puławy. Pochodzący z Elbląga kolarz myśli także o dalszej przyszłości — chciałby w rodzinnym mieście stworzyć grupę amatorską.



Ten sezon Adam Wadecki spędzi ścigając się w barwach nowej polskiej grupy Aktio Group Mostostal Puławy. Pochodzący z Elbląga 32-letni kolarz do startów przygotowywał się budując formę na początku roku m.in. w Hiszpanii i we Włoszech. 


— W Polsce w tym czasie trzymała zima — mówi. — Jestem zadowolony ze swoich przygotowań, chociaż zostało mi jeszcze kilka kilogramów do zgubienia po zimie. 

Tour de Pologne?
Czas pokaże
Dobrą formę Wadecki potwierdził pod koniec kwietnia wygrywając ostatni etap 25. wyścigu kolarskiego Szlakiem Bursztynowym Hellena Tour 2010, znanego wcześniej pod nazwą Kalisz-Konin. Elbląski kolarz najszybciej pokonał 160-km odcinek ze Stawiszyna do Kalisza. 
— Najważniejszymi zawodami dla mnie w tym sezonie będą Wyścig Solidarności oraz mistrzostwa Polski — mówi Adam Wadecki. — Zdaję sobie sprawę, że na mistrzostwach kraju będzie bardzo ciężko.
Obecnie Wadecki trenuje w Elblągu i okolicach. Czy myśli także o powrocie do kadry i starcie w Tour de Pologne? 
— TdP w tym roku odbędzie się na początku sierpnia, czas pokaże, jak będzie z moim udziałem w tym wyścigu — mówi.



Szansa dla
młodych zawodników
Na razie elbląski kolarz jest skoncentrowany na swoich najbliższych startach. Ale ma także plany na bardziej odległą przyszłość. W rodzinnym Elblągu chciałby kontynuować kolarskie tradycje, które skończyły się pod koniec lat 90. ubiegłego wieku wraz z likwidacją sekcji kolarskiej w klubie Mlexer. 
— Myślę o założeniu grupy amatorskiej, w której szansę dostaliby także młodzi zawodnicy — zdradza "Dziennikowi Elbląskiemu". — Często jeżdżę po Elblągu i w okolicach i widzę, że jest tu spore zainteresowanie tym sportem. We Włoszech jest to naturalne, że amatorzy sami organizują się w grupy. 
Jak dodaje, ma już nawet firmy, które byłyby zainteresowane w stworzeniu w Elblągu kolarskiej grupy. — Tendencja jest taka, że coraz więcej ludzi jeździ na rowerach, dlaczego więc by takiej grupy nie stworzyć w Elblągu — mówi. 


AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama