Reklama

Adrian Bebłowski jest piłkarzem i żołnierzem. Ma szansę na tytuł Najpopularniejszego Sportowca!

21/12/2023 13:54

Adrian Bebłowski pochodzi z Korsz — małej miejscowości na Warmii i Mazurach. Obecnie mieszka jednak w Elblągu, gdzie spełnia się jako żołnierz w Pułku Wsparcia Dowodzenia Dowództwa Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód. Jeżeli zaś chodzi o boisko, Adrian reprezentuje barwy Polonii Pasłęk.

— Sport uczy, a przede wszystkim kształtuje nasz charakter. To dzięki moim Rodzicom i obracaniu się w środowisku sportowym jestem takim człowiekiem, jakim jestem — mówi Adrian Bebłowski, jeden z zawodników nominowanych w Sportowym Plebiscycie Dziennika Elbląskiego, który ma szansę na miejsce w Złotej Dziesiątce najpopularniejszych sportowców mijającego 2023 roku.
Pasją Adriana jest piłka nożna, na co dzień reprezentuje barwy Polonii Pasłęk, a ciekawostką jest, że 12 lat temu, kiedy przeprowadził się do Elbląga, był testowany przez pierwszoligową Olimpię.

Jak zaczęła się przygoda Adriana z piłką nożną?
— Piłka nożna wzięła się tak naprawdę z wizyt u dziadków. I nie dlatego, że interesowali się piłką nożną, a dlatego, że mieszkali blisko stadionu w Korszach. Mając stadion za płotem, nie mogłem nie spróbować pokopać w piłkę. I tak się właśnie to u mnie zaczęło — odpowiada Adrian i wspomina o swoich inspiracjach: — Jeżeli chodzi o inspiracje na pozycji bramkarza, bo to przecież moja pozycja, miałem ich kiedy ocierałem się jako młody zawodnik o piłkę profesjonalną. Wtedy najlepszym polskim bramkarzem był Jerzy Dudek i to on był moją inspiracją. Jeżeli jednak chodzi o zawodnika z zagranicy, był to bez wątpienia Gianluigi Buffon. Teraz, mając 34 lata, bardziej patrzę w kierunku drugiej strony barykady, a mianowicie w stronę trenerów. Tu moim ulubieńcem jest Jurgen Klopp i oczywiście prowadzony przez niego Liverpool.

Adrian Bebłowski wspomina, że miał kontakt z profesjonalną piłką, jak więc wyglądała jego kariera, zanim wylądował w KS Polonia Pasłęk?
— Swoją przygodę zacząłem w MKS-ie Korsze, później rok czasu spędziłem w Lechii Gdańsk jako 16-latek. Występowałem również w 2-ligowej Elanie Toruń, 3-ligowych zespołach takich jak Olimpia Zambrów, Płomień Ełk, MKS Korsze czy Górnik Konin. W 4. lidze reprezentowałem barwy Mamr Giżycko. Miałem okazję pokopać również na poziomie 7. i 8. ligi angielskiej w Thornaby FC, Guisborough Town FC czy Billingham Synthonia FC, aż trafiłem do Pasłęka — opowiada Adrian.

[mediabox]1085427[/mediabox]

Czego uczy dyscyplina, którą pokochał?
— Piłka nożna uczy relacji z ludźm,i bo to przecież sport zespołowy. Ale także sumienności, cierpliwości i wytrwałości, chociaż pewne cechy nabywamy, dopiero kiedy pewien etap w tym życiu sportowca idzie ku kresowi — przyznaje sportowiec.

Jakie są jego największe sukcesy?
— Na pewno każdy z czterech awansów, który udało mi się wraz z moimi zespołami wywalczyć (MKS Korsze z ligi okręgowej do IV ligi, Mamry Giżycko z IV ligi do III ligi, Olimpia Zambrów z III ligi do II ligi i z Thornaby FC z 8. ligi do 7. ligi). Każdy awans sprawiał taką sam satysfakcję niezależnie od ligi. Na pewno jako mój sportowy sukces zaliczyłbym też jeden występ w Kadrze Polski Wojska Polskiego i obronę w serii rzutów karnych trzech jedenastek. Fajne uczucie. Grasz z Orzełkiem na piersi. Śpiewasz przed meczem Mazurka Dąbrowskiego. Każdy młody chłopiec interesujący się piłką nożną marzy o takich momentach. W piłce nożnej zawodowej nie udało mi się tego osiągnąć, ale moje marzenie z dzieciństwa spełniło się w wojsku. Piękne wspomnienia — podkreśla Adrian Bebłowski.

Na co dzień Adrian jest żołnierzem w Pułku Wsparcia Dowodzenia Dowództwa Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód w Elblągu.
— Prywatnie to mojej Rodzinie poświęcam najwięcej czasu. Zresztą to pewna piękna elblążanka sprawiła, że zamieszkałem właśnie w Elblągu — jest nią moją żona — zaznacza Adrian.

A jak dużo czasu poświęca na treningi?
— W moim klubie KS Polonia Pasłęk trenuję 2-3 razy w tygodniu plus mecz w weekend. Jest to wszystko uzależnione oczywiście od spraw zawodowych, a w wojsku też znajdzie się czas na zrobienie treningu, bo przecież tam też mamy zajęcia sportowe — mówi Adrian.

Przy okazji sportowiec chciałby przekazać kilka słów naszym Czytelnikom: — Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim pięknych chwil w gronie najbliższych Wam osób. Niech te dni będą dla Was wyjątkowe. Pełne miłości, radości i nadziei na lepsze jutro.


[h3]Dziennik Elbląski nagradza sportowców[/h3]

Już po raz osiemnasty Czytelnicy i Czytelniczki Dziennika Elbląskiego mają szansę nagrodzić zawodników z Elbląga i regionu za ich sportowe osiągnięcia. Głosowanie już się rozpoczęło i potrwa do 22 stycznia przyszłego roku. Na kogo oddasz swój głos? Nominowanych znajdziesz TUTAJ. Aktualny ranking śledź TUTAJ.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama