Reklama

Ale wpadka. Olimpia Elbląg przegrała z Romintą Gołdap i żegna się z PP

11/05/2016 16:27

Tego chyba nikt się nie spodziewał. Piłkarze Olimpii Elbląg przegrali w środę na wyjeździe z Romintą Gołdap 0:1 (0:1) w 1/2 finału wojewódzkiego Pucharu Polski i żegnają się z tymi rozgrywkami.

Nikt chyba nie spodziewał się, że w Gołdapi Olimpia może przegrać. Z Romintą dwukrotnie grała już w tym sezonie w lidze i za każdym razem wygrywała (3:0 i 2:0). Sprawdziło się jednak piłkarskie porzekadło, że Puchar Polski rządzi się swoimi prawami.

W środę Olimpia wystąpiła w Gołdapi bez Radosława Stępnia i Antona Kołosow. Ich brak było widać na boisku. Mecz stał na przeciętnym poziomie. Piłkarze Olimpii dłużej utrzymywali się przy piłce, częściej atakowali, ale ich akcje przeważnie kończyły się w pobliżu pola karnego gospodarzy. Rominta za wiele sytuacji wczoraj nie stworzyła, za to była skuteczniejsza. W 25. min poprzeczka uratowała Olimpię od utraty bramki, ale wobec dobitki Tomasza Kamińskiego z pola karnego Wojciech Daniel był bezradny. Tak padał, jak się później okazało, jedyny gol w tym spotkaniu, za to jakże ważny, bo dający awans do finału wojewódzkiego PP.

W pierwszej połowie spośród elblążan najbliżej strzelenia gola byli Paweł Kowalczyk (strzelił w boczną siatkę) oraz Kamil Graczyk (bramkarz sparował piłkę nad poprzeczkę).

Żółto-biało-niebiescy w drugiej połowie zepchnęli rywala do głębokiej defensywy i osiągnęli zdecydowaną przewagę. Atakowali bez przerwy, ale podobnie jak w pierwszej połowie nie stworzyli praktycznie żadnej groźniejszej sytuacji. Po ich dośrodkowaniach w pole karne czujnie reagowali obrońcy lub bramkarz Rominty w porę wyjaśniając sytuację. Goście bili głową w mur, ale nawet w dodatkowych sześciu minutach doliczonych do regulaminowego czasu gry nie potrafili znaleźć drogi do bramki.

— Przeważaliśmy gospodarzy w każdym elemencie gry. Ale co z tego, skoro zabrakło nam cierpliwości, koncentracji i dobrej gry kombinacyjnej. Dośrodkowania w pole karne rywali nie stwarzały żadnego zagrożenia. Może ten mecz zakończyłby się inaczej, gdyby w 63. minucie Paweł Piceluk wykorzystał dogodną sytuację do zdobycia gola — podsumował trener elblążan Adam Boros.
JK

Romnita Gołdap — Olimpia Elbląg 1:0 (1:0)
1:0 — Kamiński (25)
Rominta: Szuszczewicz — Mościński, Waśkiewicz (52 Koszycki), Wolski, Piwko, Korotkiewicz, Kułak, Duran (89 Safarian), Daniszczuk, Kamiński (40 Wierzbicki), Roksela (46 Paszkowski)
Olimpia: Daniel — Kowalczyk, Wenger, Iwanowski, Szuprytowski, Ł. Pietroń, Kuczkowski (68 M. Pietroń), Ressel (42 Sokołowski), Bojas, Graczyk (46 Kubowicz), Piceluk


W drugim półfinale wojewódzkiego PP Tęcza Biskupiec pokonała Huragana Morąg 2:0. Finał z udziałem Rominty i Tęczy zostanie rozegrany 26 maja w Lidzbarku Warmińskim.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama