Układ odpornościowy Tamarki jest bardzo osłabiony, był nawet czas, że razem z synem chodziliśmy w domu w maseczkach. Córka w styczniu skończy 6 lat, niestety lekarze nie dają gwarancji, że choroba nie wróci — mówi Wioletta Walendykiewicz. Dlatego pani Wioletta stara się o zamianę mieszkania na większe, z taką prośbą zwróciła się do władz miasta.
Na początku września kobieta otrzymała propozycję obejrzenia mieszkania do zamiany.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!