Reklama

Biało-czerwone emocje w elbląskiej hali. Są jeszcze bilety

03/06/2011 12:16

To będzie jedno z ciekawszych wydarzeń sportowych tego roku w Elblągu. Reprezentacja Polski piłkarek ręcznych rozegra tu w sobotę pierwszy pojedynek z Danią. Stawką dwumeczu jest wyjazd na tegoroczne mistrzostwa świata w Brazylii.

Sobotnie spotkanie w Elblągu rozpocznie się o godz. 14.45. Dostępne są jeszcze bilety w cenie 10 zł (ulgowy, dzieci i młodzież do 15 roku życia) oraz 20 zł. Można kupować także bilety rodzinne za 45 zł oraz grupowe za 90 zł.

— Dla naszego miasta ten mecz, to duże wyróżnienie. Mamy przyjemność gościć, jedną z lepszych w Europie, reprezentację Danii, grającą radosną, efektowną, ciekawą piłkę. Kolejna taka okazja może się prędko nie zdarzyć — Andrzej Bugajny, dyrektor Centrum Sportowo-Biznesowego, gdzie odbędzie się mecz, zachęca kibiców do wsparcia dopingiem Biało-czerwonych. — Patrząc na pracę, jaką wykonał Kim Rasmussen w ciągu kilku ostatnich miesięcy, jestem dobrej myśli. Być może to właśnie w Elblągu będziemy świadkami początku odrodzenia polskiej reprezentacji.

Czy Kim Rasmussen, duński szkoleniowiec reprezentacji Polski, znajdzie receptę na ogranie swoich rodaczek? On sam nie krył, że ma rozdarte serce po tym, jak los skojarzył prowadzoną przez niego polską drużynę właśnie z Danią w play off do mistrzostw świata w 2011 r. w Brazylii.
Podobnie, jak jego ojciec Per Rasmussen, prezes duńskiej federacji piłki ręcznej. 
— Życzę wszystkiego najlepszego mojemu synowi, trzymam za niego kciuki, ale oczywiście jako Duńczyk i prezes narodowej federacji będę kibicował moim rodaczkom — cytuje go oficjalny serwis internetowy Związku Piłki Ręcznej w Polsce (www.zprp.pl). 


Faworytkami są Dunki, które podczas ostatniej prestiżowej imprezy, mistrzostw Europy wywalczyły czwarte miejsce. 

— Są wyżej notowane od Polek. Pokazały się podczas ME z bardzo dobrej strony. Ich atutem jest zgranie, atutem naszej drużyny będzie to, że szkoleniowcy dobrze znają duńskie zawodniczki. Jestem patriotą. Wierzę w zwycięstwo Polek, które pozwoli myśleć o końcowym sukcesie w tym dwumeczu — mówi trener piłkarek ręcznych Startu Elbląg Grzegorz Gościński.

Polskie zawodniczki dotarły do Elbląga już dzisiaj. Tu spędzą noc. Mają także zaplanowany jeden trening w hali CSB. Trener Kim Rasmussen musi na dwumecz z Danią wybrać 16 zawodniczek. Był zainteresowany także piłkarkami ręcznymi Startu Agnieszką Wolską i Hanną Sądej. Ta pierwsza leczy kontuzję, z kolei Sądej dopiero w czwartek dołączyła do kadrowiczek. Wątpliwe, żeby zagrała w sobotę przeciwko Dunkom. 


Transmisję z tego spotkania zaplanowała TV 4. Tekstowa relacja na żywo na www.dziennikelblaski.pl.
AKT

Jan Pytlick, trener Danii
— Nikogo nie lekceważymy, tym bardziej, że wysoko cenimy Kima Rasmussena. Macie bardzo dobrego trenera i wiem, że odbudowujecie polską piłkę ręczną. Nie pamiętam żadnych nazwisk waszych zawodniczek, bardzo długo nie widziałem na żywo polskiej reprezentacji, a w ostatnich miesiącach obejrzałem jedynie na DVD wasze spotkanie z Rumunią. 
www.zprp.pl

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama