Reklama

Bitwa na plaży, czyli jak przyciągnąć turystów. FILM!

09/09/2012 20:41

Połączone siły floty gdańskiej i elbląskiej w 1463 roku zwyciężyły krzyżaków w bitwie na Zalewie Wiślanym. Ten scenariusz powtórzył się w sobotę na plaży w Suchaczu. Rekonstrukcja bitwy była najważniejszym wydarzeniem Międzynarodowego Festiwalu Walk Późnośredniowiecznych. 




Dwudniowy festiwal upamiętniający bitwę morską na Zalewie Wiślanym w Suchaczu rozpoczął się w piątek, a zakończył w sobotę. Pierwszego dnia uświetniła go Gala Profesjonalnych Walk Rycerskich, podczas której zmierzyli się ze sobą zawodnicy z Polski i Rosji.

Najbardziej oczekiwana część programu, rekonstrukcja bitwy, odbyła się w sobotę. Podobnie jak 549 lat temu flota elbląsko-gdańska zadała klęskę siłom Zakonu Krzyżackiego. Zmagania zbrojnych na plaży w Suchaczu obserwowało kilkaset osób.

— To naprawdę jedna z ciekawszy tego typu imprez — mówi Andrzej Kleszczyński z Elbląga. — Byłem na bitwie w ubiegłym roku i z chęcią przyjechałem tym razem. Tegoroczna rekonstrukcja była chyba nawet ciekawsza, pojawiły się nowe elementy, jak na przykład katapulta. 


Po bitwie widzowie obejrzeli fire show w wykonaniu grupy z Kaczego Bagna.


Do Suchacza w ten weekend przybyli jednak nie tylko widzowie, ale i wystawcy oferujący rękodzieło i żywność. Niektórzy nawet z drugiego końca Polski. 

— Wszystkie zioła, które sprzedaję, pochodzą z mojej własnej, ekologicznej uprawy — zapewnia Jolanta Semeniuk z okolic Siedlec. — W Suchaczu jestem pierwszy raz, ale pewnie tu wrócę. Moje zioła cieszyły się tu sporym zainteresowanie. Zresztą coraz więcej osób jest zainteresowanych ziołolecznictwem i tradycyjną żywnością. Szczególnie starsze osoby, które pamiętają jak roślin używały ich babcie czy mamy, wracają do tych środków, podpytują co, kiedy stosować.



Festiwal był również okazją do zaprezentowania się dla okolicznych miejscowości. Na plaży rozstawiono więc również stragany z lokalnymi specjałami.

— Śpiewamy, tańczymy, gotujemy, smażymy i obsługujemy wszystkie okoliczne imprezy — śmieją się panie Dorota i Jolanta z Stowarzyszenia Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Suchaczu. — Nasze cepeliny są już znane, dzięki nim dostałyśmy nawet zaproszenie na pola Grunwaldu. To taka pyza w powiększonej wersji z mięsem w środku. Jest smaczna i sycąca. Cieszy się dużym powodzeniem, a my i nasz Suchacz dzięki temu jesteśmy zapamiętywane.


— Nie ukrywamy, że na takie imprezy nie jeździmy po zarobek, tylko po to, aby promować naszą miejscowość — dodaje Dorota Wójcik ze Stowarzyszenia Łęcze Wieś z Perspektywą. — To piękne miejsce. Nasi goście cieszą się świeżym powietrzem i widokami na zalew. Mogą nawet samodzielnie wydoić krowę, zrobić masło. W dzisiejszych zabieganych czasach to prawdziwa atrakcja. 
Nic więc dziwnego, że mieszczuchy coraz chętniej przyjeżdżają do miejscowości położonych nad Zalewem Wiślanym, a rekonstrukcja bitwy jest jednym z wydarzeń, które promują ten region.

Organizatorami festiwalu są: Stowarzyszenie Miłosników Suchacza i Okolic w Suchaczu, Urząd Miasta i Gminy Tolkmicko oraz Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu. 


naj

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ManprlXqBe0[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama