Reklama

Radni PiS: Prezydent realizuje nasze pomysły

Elbląscy radni PiS podsumowali dwa lata kadencji. Mówili o sukcesach, inwestycjach i dobrej współpracy z prezydentem Michałem Missanem, ale wskazali też sprawy, które ich zdaniem nadal wymagają pilnej poprawy.

Briefing elbląskiego Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości odbył się przy Centrum Rekreacji Wodnej „Dolinka”. Radni wybrali to miejsce nieprzypadkowo. Przypominali, że CRW „Dolinka” było inwestycją rozpoczętą z inicjatywy śp. prezydenta Jerzego Wilka, a znajdujący się obok Park Wodny „Dolinka” był drugim etapem tej koncepcji. Marek Pruszak, przewodniczący klubu radnych PiS, podkreślał, że rozwój tego miejsca był możliwy również dzięki dofinansowaniu z czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości.

— Park Wodny został sfinansowany w ponad 70 procentach z Funduszu Polski Ład. To blisko 65 milionów złotych. Bez tego wkładu rządu Prawa i Sprawiedliwości prawdopodobnie nie byłoby tego pięknego miejsca — mówił.

Potem radni przeszli do podsumowania dwóch lat kadencji. Marek Pruszak wskazał przebudowę parkingu i drogi dojazdowej przy przychodni na ul. Bema.

— Ja tylko krótko powiem o jednej rzeczy, o którą walczyłem 10 lat. W poprzednich kadencjach absolutnie nie było mowy o tym, żeby porządnie zmodernizować parking i drogę dojazdową do przychodni przy ulicy Bema, gdzie znajduje się też centrum krwiodawstwa, a więc bardzo ważne miejsce — mówił Marek Pruszak. — To miejsce było tragiczne. Prezydent Missan zgodził się i w 2024 roku, na moje zaproszenie, obejrzał ten teren razem z dyrektorami odpowiednich departamentów. Oglądaliśmy i przeszliśmy cały teren.

Prace są już prowadzone. Droga dojazdowa ma zostać poszerzona, tak aby dwa samochody mogły swobodnie się minąć. Przy przychodni ma powstać ponad 60 miejsc parkingowych.

Mieszkania komunalne, stadion i zdrowie psychiczne

Rafał Traks mówił o modernizacji mieszkań komunalnych i socjalnych. To jak stwierdził jeden z tematów, o które zabiega od wielu lat.

— To są inwestycje, które powinny być wykonywane na bieżąco i w taki sposób, aby mieszkańcy, którzy obecnie mieszkają w zasobie komunalnym i socjalnym, mogli czuć się bezpiecznie i żyć w godnych warunkach — mówił Rafał Traks.

Radny zaznaczał, że dzięki inicjatywom klubu PiS w budżecie znalazły się środki na remonty i modernizację zasobu komunalnego. Jednocześnie przyznał, że potrzeby nadal są znacznie większe. Wymieniał między innymi ulice Skrzydlatą, Wiślicką i Górnośląską.

— Coś zaczyna się na tych obiektach dziać i to należy pochwalić. Niestety, w mojej opinii dzieje się to jeszcze trochę za wolno — oceniał.

Drugim tematem był stadion miejski. Traks przypomniał, że o budowę albo modernizację tego obiektu zabiega od 2015 roku.

— W tym roku możemy zaobserwować, że chyba wreszcie ruszymy z tą inwestycją, a pod koniec roku będziemy mogli powiedzieć, że mamy plan modernizacji tego obiektu na najbliższe lata — mówił.

Radny chciałby, aby stadion był obiektem dla około 5 tys. kibiców, ale nie tylko dla piłkarzy. W jego ocenie mógłby służyć także mieszkańcom podczas większych wydarzeń miejskich.

Trzecim tematem było Centrum Zdrowia Psychicznego. Rafał Traks przypominał, że był to jeden z punktów zgłaszanych przez PiS w kampanii wyborczej. Obiekt ma zostać oddany do użytku pod koniec przyszłego roku albo na początku 2028 roku. Na inwestycję pozyskano 34 mln zł, do tego ma dojść finansowanie własne miasta i szpitala miejskiego.

— To bardzo ważna inwestycja, ponieważ coraz więcej przede wszystkim dzieci i młodzieży mierzy się z tego rodzaju problemami — mówił Rafał Traks.

Szkoła na Zawadzie i ulica Mazurska

Sebastian Czyżyk-Skoczyk mówił o sprawach ważnych dla mieszkańców Zawady. Pierwsza dotyczyła Szkoły Podstawowej nr 9.

— Mieszkańcy, zwłaszcza osiedla Zawada, obawiali się i wielokrotnie słyszeli, że istniało zagrożenie zamknięcia Szkoły Podstawowej nr 9 — mówił Sebastian Czyżyk-Skoczyk.

Ostatecznie szkoła ma pozostać w dotychczasowym miejscu. W planach jest budowa nowego, modułowego obiektu. Radny wskazywał, że przy tej zmianie mogą pojawić się także nowe miejsca parkingowe i rozwiązania komunikacyjne odciążające osiedle Zawada.

Drugim tematem była ulica Mazurska. Droga ma zostać wyposażona w ciągi piesze i pieszo-rowerowe, a docelowo ułatwić połączenie tej części Elbląga z trasą Green Velo w Nadbrzeżu. — Ulica Mazurska będzie nie tylko stanowiła nową nawierzchnię dojazdową poza nasze miasto czy do dzielnicy Rubno i do Nowakowa, ale także będzie nową drogą do drugiego terminala portowego — mówił Sebastian Czyżyk-Skoczyk.

Suwalska, Szczecińska, Sobieskiego i Dąbrowa

Jolanta Janowska mówiła przede wszystkim o inwestycjach drogowych, o które zabiegała od początku swojej pracy w Radzie Miejskiej.

— Chodzi mi o ulicę Suwalską i Szczecińską. Ulice od kilkudziesięciu lat zdewastowane. Suwalska to tak naprawdę tak zwane kocie łby, ulice bez chodników. Ulica Szczecińska prowadząca między innymi do Szkoły nr 15. Przedszkole nr 4 znajdujące się tam. Nie ma pobocza, nie ma chodników, parkingów z prawdziwego zdarzenia też nie — mówiła Jolanta Jankowska.

Radna poinformowała, że dokumentacja jest już przygotowana, a w lipcu i sierpniu mają odbywać się przetargi.

— Wierzę, że mieszkańcy ulicy Suwalskiej, jak i mieszkańcy ulicy Szczecińskiej doczekają się ulicy z prawdziwego zdarzenia, a też i chodników, bo jest to szczególnie niebezpieczne w pobliżu szkoły, gdzie chodzą małe dzieci — podkreślała.

Janowska wspominała także o chodniku przy ul. Sobieskiego na osiedlu Nad Jarem, placu rekreacji i integracji mieszkańców Dąbrowy oraz swoim współudziale w staraniach o ścieżkę rowerową od Fromborskiej do Dąbrowy.

Ulica Ogrodowa i sport

Kamil Zdziech mówił o działaniach w okręgu wyborczym nr 5. Wskazał przede wszystkim na modernizację ulicy Ogrodowej, którą zapowiadał już w kampanii wyborczej. Po remoncie poprawiło się bezpieczeństwo pieszych i kierowców. Radny złożył także interpelację dotyczącą montażu progów zwalniających, bo w okolicy bawi się wiele dzieci.

Kolejną sprawą był zmodernizowany odcnek Alei Grunwaldzkiej w kierunku Gronowa Górnego.

— Sam chodziłem do szkoły do Gronowa i wiem, jak straszna była ta nawierzchnia chodnikowa. Dzisiaj jest bezpieczna, a postulowali o to mieszkańcy przez wiele lat — mówił Zdziech.

Radny zapowiedział też dalsze działania dotyczące korków i komunikacji drogowej w tej części miasta. Obecnie prowadzi konsultacje z mieszkańcami.

Zdziech mówił również o sporcie. Podkreślał, że od początku kadencji angażuje się w pomoc klubom sportowym i prace komisji sportu.

— Udało się zwiększyć środki na promocję oraz upowszechnianie sportu wśród dzieci i młodzieży — mówił.

Radny wskazywał również, że dotacje dla klubów są konsultowane ze środowiskiem sportowym, a stypendia sportowe mają być przyznawane według przejrzystych kryteriów.

„Jesteśmy w opozycji, ale jesteśmy skuteczni”

Po przedstawieniu przykładów radni podkreślali, że mimo pracy w opozycji udaje im się wpływać na decyzje podejmowane w mieście.

— To pokazuje, że mimo że jesteśmy radnymi opozycji, to jesteśmy skuteczni — podsumował Rafał Traks.

Dopytywani o współpracę z prezydentem Michałem Missanem, radni PiS oceniali ją pozytywnie. Marek Pruszak mówił, że w porównaniu z poprzednią kadencją różnica jest wyraźna.

— Ocena szkolna jest pozytywna. Generalnie współpraca jest prawidłowa. W porównaniu z poprzednią kadencją to w ogóle jest niebo a ziemia, bo rzeczywiście prezydent jest otwarty na nasze postulaty, na nasze wnioski, realizuje bardzo wiele naszych pomysłów — mówił Marek Pruszak.

O dostępności prezydenta mówiła także Jolanta Jankowska. Radna podkreślała, że może liczyć na kontakt i odpowiedź ze strony władz miasta.

— Pan prezydent jest dostępny. Jest otwarty na spotkania i zawsze odpowiada, także to jest bardzo ważne — podkreśliła radna..

Jednocześnie radni zaznaczali, że nie wszystko zostało zrobione i że swoje uwagi przedstawią podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej, przy okazji dyskusji o absolutorium i wotum zaufania dla prezydenta.

Co jeszcze wymaga poprawy?

Wśród spraw wymagających poprawy radni wymieniali komunikację miejską, mieszkalnictwo komunalne, ciepłownictwo, brak całodobowej apteki, gospodarkę odpadami i zarządzanie kryzysowe.

— Komunikacja jest dalej do dopracowania. To jest chyba taki kamyczek, który trzeba wrzucić do ogródka pana prezydenta — mówił Rafał Traks. — Ciepłownictwo to problem, na który wskazuję od wielu lat. Cały czas nie nadążamy za zmianami, które wymusza na nas Unia Europejska i przepisy państwa polskiego, więc ten obszar jeszcze trzeba poprawić — dodał Rafał Traks.

Marek Pruszak wrócił natomiast do tematu mieszkań komunalnych i socjalnych, wskazując, że wiele rodzin wciąż czeka na lokale, a stan techniczny części budynków pozostaje bardzo zły.

— Kilkaset rodzin ciągle nie ma mieszkań, a poza tym bardzo zły jest stan techniczny wielu budynków — mówił.

Kolejnym problemem jest brak całodobowej apteki. Radni wskazywali, że problem nie dotyczy wyłącznie Elbląga, ale całego subregionu. Zwracali uwagę, że całodobowych aptek brakuje także w okolicznych miastach, m.in. w Braniewie, Pasłęku i Ostródzie.

— Każdy może w pewnym momencie potrzebować leków pilnie, w nocy. I teraz gdzie ma jechać? Jest poważny problem — mówił Marek Pruszak.

Kamil Zdziech wskazywał, że z odpowiedzi na jego interpelację wynika, iż brak całodobowej apteki w Elblągu jest związany z problemem sfinansowania etatu aptekarza pełniącego nocny dyżur. Jego zdaniem miasto powinno poszukać rozwiązania, które pozwoliłoby zapewnić mieszkańcom dostęp do leków także w nocy.

— Myślę, że w mieście ponad 100-tysięcznym jesteśmy w stanie pozwolić sobie na to, aby zrefundować czy dofinansować ten etat, bo bezpieczeństwo mieszkańców nie ma ceny — podkreślał.

Jolanta Jankowska jako nierozwiązany problem wskazała wyjazd z ul. Legionów w al. Piłsudskiego.

— Prosiłam o sygnalizację świetlną, nie udało się. Prosiłam o rondo, nie udaje się, a w godzinach szczytu bardzo ciężko wyjechać — stwierdziła.

Sebastian Czyżyk-Skoczyk wspomniał natomiast o gospodarce odpadami. Według niego cały system wymaga poważnej analizy.

— Nie może być takiej sytuacji, że 20 procent mieszkańców jest poza systemem. Obiecuje się, że nie będzie się podnosiło opłat, po czym po miesiącu te opłaty są podnoszone — mówił radny.

Rafał Traks wskazywał także na zarządzanie kryzysowe i miejsca ukrycia dla mieszkańców.

— Jeżeli mieszkańcy sami zgłosili 250 takich obiektów, a w przeciągu roku zostało sprawdzonych zaledwie 11, no bo jest to proces długotrwały, więc może do 2040 roku się nam uda te 250 sprawdzić. To już może po zawodach — ironizował.

Jak zagłosują w sprawie absolutorium?

Radni PiS byli pytani, jak zachowają się podczas czwartkowego głosowania nad wotum zaufania i absolutorium dla prezydenta Michała Missana. Marek Pruszak nie przesądził stanowiska klubu.

— My przedstawimy to stanowisko bezpośrednio na sesji. Każdy radny zagłosuje zgodnie z rozeznaniem tych wszystkich problemów, plusów i minusów. Każdy radny Prawa i Sprawiedliwości zagłosuje tak, jak uważa, tak jak zna problemy mieszkańców, tak jak zna stan faktyczny — mówił.

Na pytanie, czy radni mogą wstrzymać się od głosu, odpowiedział krótko:

— Okaże się na sesji. Ostatecznie ustalimy to na klubie jeszcze przed sesją.

Lex deweloper i spór o inwestycję

Radni odnieśli się również do sprawy uchwał dotyczących lex deweloper, zwłaszcza inwestycji w rejonie ulic ks. Tylutkiego, Częstochowskiej i Legionów. Sebastian Czyżyk-Skoczyk informował, że przed sesją ma odbyć się jeszcze spotkanie z udziałem mieszkańców, dewelopera i przedstawicieli klubów radnych.

— Co się zdarzy w czwartek, nie wiemy. Deweloper może wycofać obecną uchwałę, może ją zmienić, możemy głosować to, co jest — mówił radny.

Jak dodał, podczas komisji gospodarki negatywna opinia dotycząca obecnego projektu przeszła głosami jego i Rafała Traksa.

— My przede wszystkim reprezentujemy interes mieszkańców Elbląga, a nie interes dewelopera. Trzeba dojść do kompromisu — podkreślał Marek Pruszak.

Radni zaznaczali, że jeśli deweloper przedstawi propozycję możliwą do zaakceptowania przez mieszkańców, rozmowy mogą zakończyć się porozumieniem. Podstawą ma być jednak interes osób mieszkających w tej okolicy.

— Spotykamy się z mieszkańcami. Byliśmy na tym terenie, wszystko obejrzeliśmy. Jesteśmy zaznajomieni ze sprawą, po prostu zobaczymy, co się wydarzy — przekazała radna Jolanta Janowska.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/06/2026 18:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama