Reklama

Błędny znak utrudniał życie mieszkańcom

19/09/2010 22:32

Zmotoryzowani mieszkańcy ulicy Giermków od początku września codziennie łamali przepisy ruchu drogowego — niektórzy nawet kilka razy dziennie wchodzili w konflikt z prawem. A to za sprawą znaku drogowego, który pojawił się na ich ulicy. Urzędnicy przyznają: wykonawca popełnił błąd.

— Przez niekompetencję osób, które odpowiadają za oznakowanie miejskich ulic, mamy spory problem — zgłosili się do nas pod koniec minionego tygodnia mieszkańcy z ul. Giermków. — Prawdę powiedziawszy, to nie powinniśmy dojeżdżać do swoich domów. W innym przypadku narażamy się na łamanie przepisów drogowych i mandaty.

Wąska uliczka Giermków sąsiaduje ze Szkołą Podstawową nr 21. Dla mieszkańców to sąsiedztwo bywa uciążliwe.
— Chodzi o rodziców dowożących i odbierających dzieci ze szkoły — wyjaśnia Marek, jeden z mieszkańców. — Zostawiają swoje samochody na naszych miejscach parkingowych. Czasami te auta stoją pod naszymi blokami przez cały dzień.
Wprawdzie przed szkołą jest parking dla rodziców, ale ilość miejsc postojowych jest zbyt mała. Aby uporządkować tę sytuację przy Giermków pojawił się znak drogowy zakazujący ruchu pojazdów na wewnętrznej uliczce osiedlowej. Tyle tylko, że znak zamiast pomóc, dodatkowo skomplikował sytuację mieszkańców.

Pod znakiem pojawiła się informacja, że zakaz ruchu nie obowiązuje w okresie od września do czerwca w godzinach 7-9 — wtedy najczęściej rodzice dowożą dzieci do szkół. Tyle tylko, że zapomniano o informacji, że zakaz nie dotyczy mieszkańców ulicy Giermków. Zgodnie z postawionym znakiem mieszkańcy mogą podjeżdżać pod budynki tylko przez dwie poranne godziny w ciągu dnia.
— Nasza uliczka jest drogą jednokierunkową, więc z drugiej strony nie możemy podjechać pod dom — mówi pan Marek. — Jesteśmy więc zmuszeni do łamania przepisów drogowych. Czekam tylko, aż przyjedzie do nas straż miejska i zacznie karać mandatami.
Mieszkańcy twierdzą, że interweniowali w tej sprawie w elbląskim Zarządzie Dróg. Bezskutecznie. Zwróciliśmy się więc do miasta z prośbą o wyjaśnienie tej sprawy.
— Znak ten, niestety, nie jest jeszcze kompletny — przyznała rację mieszkańcom Joanna Urbaniak, rzeczniczka Urzędu Miejskiego. — Wykonawca bowiem popełnił błąd i wymieniając znak nie umieścił napisu, tego, który widniał wcześniej.
Informował on o tym, że zakaz ruchu nie dotyczy mieszkańców tej ulicy. — Zarząd Dróg zlecił uzupełnienie tego oznakowania w trybie natychmiastowym, a docelowa tabliczka pojawi się w tym tygodniu — dodaje Joanna Urbaniak.
Odpowiednia informacja na znaku pojawiła się już w piątek.
RM

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama