Zmotoryzowani mieszkańcy ulicy Giermków od początku września codziennie łamali przepisy ruchu drogowego — niektórzy nawet kilka razy dziennie wchodzili w konflikt z prawem. A to za sprawą znaku drogowego, który pojawił się na ich ulicy. Urzędnicy przyznają: wykonawca popełnił błąd.
— Przez niekompetencję osób, które odpowiadają za oznakowanie miejskich ulic, mamy spory problem — zgłosili się do nas pod koniec minionego tygodnia mieszkańcy z ul. Giermków. — Prawdę powiedziawszy, to nie powinniśmy dojeżdżać do swoich domów. W innym przypadku narażamy się na łamanie przepisów drogowych i mandaty.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!