Reklama

Brakuje pieniędzy na szczepionki przeciwko grypie dla emerytów

04/10/2010 08:58

Emerytów nie stać na szczepionki przeciw grypie, a miasto ich nam nie finansuje — mówi Cyprian Baliszewski z Elbląga. — Inne miasta, jak Radom, Płock, czy Warszawa dbają o seniorów. To są przecież osoby szczególnie narażone na zachorowania. A nasze miasto nie martwi się o osoby starsze — dodaje mężczyzna.

Cyprian Baliszewski jest przekonany, że warto szczepić się przeciw grypie. — Tym bardziej, że na każdym kroku się nas do tego przekonuje — mówi emeryt. — Problem w tym, że osoby starsze zwykle mają niskie emerytury lub renty. Dla nich kilkadziesiąt złotych to duży wydatek, więc się nie szczepią.

Zapytaliśmy Joannę Urbaniak, rzecznika prasowego Urzędu Miejskiego, czy rzeczywiście szczepionki przeciw grypie nie są dofinansowywane.
— Urząd Miejski nie refunduje ich w tym roku — przyznaje. — W ubiegłym roku rzeczywiście z budżetu miasta były przeznaczone pieniądze na ten cel. Bezpłatne szczepienia nie obejmowały jednak wszystkich osób starszych, ale jedynie osoby z grupy ryzyka: pensjonariuszy domów pomocy społecznej, mieszkańców Domu dla Bezdomnych, czy podopiecznych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
W tym roku władze Elbląga nie znalazły pieniędzy na szczepionki dla seniorów.

Marek Jarosz, dyrektor elbląskiego sanepidu, szacuje, że tylko kilka procent elblążan szczepi się przeciw grypie.
— To bardzo nikłe zainteresowanie — ocenia. — Naprawdę warto się wydać pieniądze na szczepionkę. Nie ma co do tego wątpliwości. Im więcej osób zaszczepionych przeciw grypie, tym mniej zwolnień i wydatków na leczenie.
A co najważniejsze, w ten sposób unikamy uszczerbku na zdrowiu i pogrypowych powikłań, które mogą prowadzić nawet do śmierci. Marek Jarosz podkreśla, że szczepionki są bezpieczne i skuteczne. — Nikt nie powinien mieć obaw, że czymś ryzykuje — zapewnia.

Także lekarz zgodnie przekonują, że warto się zaszczepić.
— Teraz w październiku jest najlepsza na to pora — wyjaśnia Bożenna Osińska, kierownik elbląskiej przychodni. — Pierwszy wzrost zachorowań następuje zwykle z końcem października i początkiem listopada. A najwięcej zachorowań jest na przełomie lutego i marca. Pamiętajmy jednak, że im później się zaszczepimy, tym mniejsza skuteczność.

Zdaniem lekarzy na szczepienia powinny przede wszystkim zdecydować się osoby z grupy ryzyka.
— W grupie ryzyka są osoby starsze, z problemami sercowo-naczyniowymi oraz dzieci — mówi Osińska. — Zaszczepić powinny się również te osoby, które mają kontakt w pracy z wieloma ludźmi oraz pracujące na świeżym powietrzu.
gw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama