Reklama

Było na sportowo i wesoło, czyli tak jak lubił Jan Paweł II



30/04/2011 14:07

Młodsi i starsi. Amatorzy i profesjonaliści. Chodzący do kościoła rzadziej lub częściej. Dziś połączyło ich jedno. Z okazji beatyfikacji Jana Pawła II wzięli dzisiaj (30.04) udział w spacerowym rowerze.

— Bez nadęcia i bez patosu. Bez stania na baczność. Takie obchody bardzo nam się podobają — stwierdzili Michał Dąbrowski i Tomasz Kaczorowski, uczestnicy rowerowego spaceru z okazji beatyfikacji Jana Pawła II. 


— W Rzymie teraz nie będzie obchodów rocznic śmierci Jana Pawła II. W zamian będą rocznice beatyfikacji, czyli coś pozytywnego — zauważyła Magdalena Rejec, elblążanka, która była jedną z kilkudziesięciu osób biorących udział w nietypowych obchodach.

— Papieżowi sport zawsze był bliski. Pływał na kajakach, wędrował po górach. Zawsze znalazł czas na sport i zawsze był na bieżąco. Dlatego pomysł uczczenia beatyfikacji papieża w sposób jaki lubił jest świetny — podkreślali elbląscy rowerzyści. 



W rowerowym spacerze z okazji beatyfikacji Jana Pawła II wzięło udział kilkudziesięciu rowerzystów. Punktualnie o 11.00 rowerzyści wyjechali z z Alei Jana Pawła II na Modrzewinie i przez 12 lutego i Hetmańską przejechali w kierunku katedry św. Mikołaja.

Pod katedrą razem z gitarzystami zaśpiewali „Barkę” — ulubioną piosenką Jana Pawła II. — Jan Paweł II pokazuje nam, że świętość to coś z krwi i kości. Świętości nie trzeba się bać. Ona jest w kościele, ale równocześnie w pracy i w rozrywce. I to jest najpiękniejsze — skomentował rowerowo-gitarowe obchody beatyfikacji Jana Pawła II ks. dr Andrzej Kilanowski.


Karolina Śluz

[gallery=4]13958[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama