W niedzielny wieczór w Mjazzdze, 10 kwietnia, z fanami kapitalnego jazzu wymieszanego z funky i transem spotka się grupa Chango.
CHANGO to czterech przystojniaków. Trochę nieogolonych, trochę przykurzonych, ale ambitnych. Grali w innych składach tak długo, aż w końcu nauczyli się o co tak naprawdę chodzi w muzyce. Szymon Drabkowski (Big Fat Mama), Maciek Kałka (Łona, Weber & The Pimps) Borys Sawaszkiewicz (Jan Gałach Band, K Bleax) i Kuba Fiszer (Free Blues Band, Big Fat Mama). Teraz już nie dbają o wyniki i to co ludzie powiedzą. Grają co chcą i jak chcą. Wychodzi im z tego często improwizowane, instrumentalne połączenie funku, bluesa, jazzu i rocka. Klimatem i stylistyką bliżej im do drugiej połowy ubiegłego wieku niż najnowszych trendów. Uparcie trzymają się analogowych brzmień i wszystko wskazuje na to, że już nigdy nie spoważnieją.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!