Reklama

Chcesz pojeździć na desce? Jedź do Pasłęka

01/08/2011 20:32

Dużymi krokami zbliża się Euro 2012, mieszkańców Elbląga powoli obejmuje piłkarska gorączka – powstają boiska piłkarskie, piłka nożna staje się modna. A co z tymi, którzy w Elblągu chcieliby w bezpiecznych warunkach pojeździć na desce? Pozostaje im pomnik Odrodzenia lub konstrukcja na Dolince. 
— Ale ona nie nadaje do jeżdżenia — skarżą się skejci. — Tam jest za mało miejsca, a do tego złe podłoże.

Entuzjaści jazdy na desce nie mają w Elblągu, gdzie bezpiecznie pojeździć.

— Pod blokami też nie możemy, bo się ludzie denerwują i chcą dzwonić na policję — dodają. — Pozostaje nam tylko jeździć do innych miast. Nie każdego jednak na to stać.


Nowe skateparki niedawno powstały m.in. w Redzie czy Pasłęku. Skatepark miał też powstać w Elblągu. 

— Na obietnicach się jednak skończyło. Z tego co wiemy to projekt upadł i znów jesteśmy bez niczego — mówią rozżaleni. — Teraz do Redy zjeżdża się całe Trójmiasto, a do tego organizowane są super turnieje. A my tutaj w Elblągu musimy chodzić z własnymi, drewnianymi przeszkodami, bo nie ma gdzie pojeździć.


Aby pokazać swoje umiejętności oraz problemy z jakimi muszą się borykać elbląscy skejci nagrywają film.
Michał Szypniewski






Krzysztof Pacewski, grupa Elbingghetto:
— Jesteśmy grupą miłośników jazdy na desce. Spędzamy w ten sposób wolny czas. Co do miejsc do jeżdżenia - w Elblągu nie ma gdzie. Ale jakoś sobie radzimy i udaje nam się organizować fajne turnieje. Należy pamiętać, że robimy to tylko dla siebie bo chcemy się dobrze bawić. Naszym miejscem spotkań jest pomnik Odrodzenia. Tutaj zawsze ktoś z nas jest, więc zapraszamy wszystkich chętnych.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama