Reklama

Chciał popływać, miał 2,5 promila

24/09/2010 08:14

Dzięki wspólnej akcji policji i straży pożarnej udało się uratować młodego, pijanego mężczyznę, który skoczył do rzeki Elbląg z kładki przy bulwarze Zygmunta Augusta.

Do zdarzenia doszło wczoraj (23 września) około godz. 22. Dwudziestodwuletni mężczyzna przechadzający się samotnie bulwarem Zygmunta Augusta, wszedł na kładkę znajdującą się w pobliżu żeglugi i skoczył do rzeki. Tylko dzięki szybkiej reakcji policjanta, znajdującego się w pobliżu udało się uniknąć tragedii.


— Funkcjonariusz zauważył, że mężczyzna, który widocznie zamierzał przepłynąć na drugi brzeg, zaczął słabnąć. Policjant wskoczył do rzeki, by uratować niedoszłego topielca — mówi oficer dyżurny elbląskiej komendy policji.
Na miejsce zdarzenia przybyła też straż pożarna z pontonem. Strażacy wyciągnęli z rzeki niedoszłą ofiarę i ratującego ją policjanta.
— 22-latek miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Po udzieleniu mu pomocy przez ratownika medycznego, trafił do komendy policji przy ulicy Tysiąclecia, do wytrzeźwienia. 
Jak nas poinformowano, mężczyzna będzie tam przebywał najprawdopodobniej do dzisiejszego (24 września) południa.

wch

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama