Reklama

Chciał się przespać, włamał się do auta. Teraz grozi mu surowa odsiadka

09/08/2018 11:21

30-letni mężczyzna zatrzymał w środę 60-latka, gdy ten włamywał się do jego auta. Na miejsce wezwano policję. 60-latek trafił do policyjnego aresztu. Był pijany. Twierdził, że do auta chciał tylko wsiąść, by… się przespać.

Sytuacja miała miejsce w środę (8.08) po godzinie 23. Policyjny patrol został wezwany na Zawodzie, gdzie miało dojść do włamania.
— Na miejscu okazało się, że jest właściciel auta oraz 60-letni włamywacz — informuje kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. — Właściciel nissana navarry zauważył mężczyznę, który wchodzi do wnętrza jego auta. Zatrzymał go i wezwał policję. Z kolei 60-latek, od którego czuć było alkohol, najpierw twierdził, że pomylił samochody. Chwilę później tłumaczył, że tak naprawdę to niczego nie chciał ukraść, a włamał się do auta, by w nim przenocować. Skusiły go gabaryty pojazdu.

Policjanci zapewnili mu nocleg na resztę nocy w areszcie. Teraz usłyszy zarzut włamania. Zgodnie z prawem grozi mu do 10 lat więzienia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama