37-letni mieszkaniec Drulit powiadomił dyżurnego Komendy Policji w Pasłęku o rzekomej kradzieży 60 tysięcy złotych z jego miejsca zamieszkania. W chwili zgłoszenia mężczyzna przebywał w Gdańsku.
Policjanci, którzy zajęli się sprawą, szybko ustalili, że do żadnej kradzieży nie doszło, a zgłoszenie było bezpodstawne. Jak się okazało, powodem działania 37-latka były rodzinne nieporozumienia.
– Mężczyzna zadzwonił na policję, bo chciał być złośliwy wobec swojej byłej teściowej, właścicielki mieszkania – poinformował nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu.
37-latek przyznał się do bezpodstawnego wezwania służb i został ukarany grzywną. Jak widać, bycie złośliwym nie popłaca…
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze