Reklama

Chciała założyć żłobek, a odprawiono ją z kwitkiem

15/04/2011 17:53

- Dziećmi opiekuję się od 19 roku życia — mówi Joanna Brzezińska. — Ucieszyłam się z "ustawy żłobkowej". Myślałam, że będzie to dla mnie szansa aby założyć klub dziecięcy lub zostać opiekunem dziennym. Niestety, nikt nie jest mi w stanie powiedzieć, jak mogę skorzystać z nowych możliwości i czy to w ogóle jest realne.



Nowa ustawa o opiece nad dziećmi do lat 3, daje szereg możliwości osobom, które chcą założyć żłobek, klub dziecięcy lub zostać opiekunem dziennym.


— Pomyślałam, że może wreszcie będę mogła spełnić swoje marzenia — mówi Joanna. — Opieka nad dziećmi sprawia mi prawdziwą przyjemność. To jest to, czym chciałabym się zajmować dłużej. Z tą myślą zresztą poszłam na studia i skończyłam pedagogikę. W tej chwili opiekuję się sześciorgiem dzieci. Częścią w moim domu, częścią w ich domach. Niestety nie mam możliwości lokalowych, aby założyć własny klub dziecięcy i w tym cały problem.



Młoda opiekunka o pomoc zwróciła się do urzędników. Pierwszy raz była w Urzędzie Miejskim już w styczniu, ostatni w kwietniu. Jak twierdzi, pracownicy ratusza, odprawili ją z kwitkiem. 
— W tej chwili miasto, rzeczywiście nie dysponuje wolnymi lokalami pod tego typu działalność — mówi Barbara Dyrla, naczelniczka Wydziału Społecznego Urzędu Miejskiego. — Jedyny znajduje się przy ul. Chopina. Został on jednak już przeznaczony na filię Żłobka Miejskiego nr 4. 
Naczelnik przyznaje, że teraz, żłobki i kluby, muszą powstawać w Elblągu bez udziału miasta. Warunkiem jest oczywiście posiadanie odpowiedniego lokalu i zarejestrowanie do w gminie.




— Nie stać mnie na to, żeby wynająć czy zakupić odpowiedni lokal — dodaje Czytelniczka.
 Samorządy, które nie mają możliwości finansowych i lokalowych mogą skorzystać z pomocy rządowej. Ministerstwo Pracy i Polityki Socjalnej prowadzi program "Maluch", który ma wesprzeć gminy w tworzeniu instytucji opieki nad dziećmi do lat 3. Elbląski samorząd chce z niego skorzystać, ale na razie tylko pozyskując środki finansowe na przebudowę i wyposażenie lokalu przy ulicy Chopina.


Jakie szanse na stworzenie "miejsca" dla maluchów mają takie osoby jak Joanna? Ustawa zakłada, że taką opcją będzie funkcja opiekuna dziennego. W tym wypadku pracodawcą byłby prezydent miasta. Niestety na taką formę zatrudnienia elblążanie również mają nikłe szanse.
— W tej chwili miasto nie ma takich planów — wyjaśnia naczelniczka Wydziału Społecznego. — Jakiekolwiek decyzje w tej kwestii blokuje na razie brak odpowiedniego rozporządzenia odnośnie szkoleń dla kandydatów na takie stanowisko.

Natasza Jatczyńska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama