Reklama

Chcieli rozbudować dom. 14-osobowa rodzina spod Elbląga z gigantyczną karą...

26/04/2017 15:44

Chcieli rozbudować dom, by przystosować go pod potrzeby swoje i 12 dzieci, które wychowują. Jedno niedopatrzenie spowodowało, że rodzina Brzezickich z Przezmarka dostała do zapłaty 50 tysięcy złotych kary.

Dom w Przezmarku państwo Brzeziccy otrzymali od rodziców w ślubnym spadku, w 1995 roku.
— Wcześniej budynek funkcjonował jako dawna zlewnia mleka, była tam także obora. To było jedno, wielkie pomieszczenie: nie było tam nawet prądu, ani wody — wspomina pani Barbara.

Młode małżeństwo wspólnie, własnymi siłami, zaczęło zagospodarowywać obiekt pod funkcje mieszkalne. Mijały lata, na świecie pojawiły się dzieci.
— Doczekaliśmy się 12 potomków. Najstarsza córka ma 26 lat, najmłodsza - 9. Teraz trójka dzieci już z nami nie mieszka, ale w miarę jak drobiazgu przybywało, sukcesywnie zaczęliśmy rozbudowywać nasz dom. Ja zajmuję się dziećmi, mąż pracuje w zakładzie stolarskim i praktycznie większość tego to, co zarobił wkładaliśmy w remont naszego domu — mówi kobieta.

W 2013 r. zaczęły się jednak problemy.
— W tej chwili mamy w domu pięć pokoi. A przydałyby się jeszcze ze dwa tak, by dziewczynki i chłopcy mieli swoje oddzielne kąciki. Ponownie przystąpiliśmy do przebudowy domu na podstawie projektu wykonanego przez architektów. Wszystko przebiegało sprawnie, dopóki nie dostaliśmy od Powiatowego Nadzoru Budowlanego pisma z nakazem zapłaty grzywny w wysokości 50 tys. zł z tytułu niewystąpienia o pozwolenie na budowę. Niestety, na tym etapie nikt nas o czymś takim nie poinformował — opowiada pani Barbara.

Kwota 50 tys. zł dla wieloosobowej, skromnie żyjącej rodziny, była niemożliwa do zapłacenia. Ktoś poradził panie Barbarze, by poszukała pomocy u posłów ziemi elbląskiej. W ten sposób sprawą rodziny z Przezmarka zajął się poseł Jerzy Wilk (PiS).

— Pani Barbara trafiła do mnie z tym problemem w 2016 roku. Walczyliśmy zarówno z Urzędem Wojewódzkim, który mógł tę decyzję zmienić, jak i z Ministerstwem Finansów. Jesienią 2016 roku udało się tę grzywnę zmniejszyć do kwoty 12,5 tys. zł, ale to nadal była za duża suma dla tej rodziny — mówi poseł Wilk. — Walczyliśmy o całkowite umorzenie kary i ostatecznie, na początku bieżącego roku, wicepremier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o całkowitym umorzeniu długu.

Rodzina Brzezickich nie kryje radości.
— 50 tys. zł to kwota astronomiczna dla takiej rodziny, jak nasza. Zawsze żyliśmy skromnie, nie brakowało dni, kiedy na stół mogłam postawić tylko chleb ze smalcem, ale żyliśmy zawsze uczciwie i staramy się dobrze opiekować dziećmi — mówi pani Barbara. — Pomaga nam opieka społeczna i bardzo ulżył nam także program 500+. Wcześniej wielu rzeczy musieliśmy dzieciom odmawiać, teraz żyje się nam lepiej.
as

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama