Piłkarze Concordii Pol-Plast rozegrali trzeci z rzędu mecz wyjazdowy pod okiem trenera Adama Borosa i kolejny raz nie dali się pokonać. Tym razem zremisowali z zamykającym tabelę Mazurem w Ełku, co na pewno nie przynosi im chwały, ale ten pojedynek rozegrany został na fatalnej płycie boiska, co utrudniało im grę ofensywną.
Wynik spotkania otworzył Tomasz Wiercioch, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego Daniela Ciesielskiego kierując głową z pola karnego piłkę do siatki. Chwilę później przyjezdni powinni prowadzić 2:0, lecz Łukasz Wróblewski przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gospodarzy.
Jeszcze w tej części spotkania podopieczni Mirosława Konopki doprowadzili do remisu. Na 5 minut przed przerwą po strzale Pawła Chwaszczewskiego elblążan od utraty bramki uratował słupek. Po przerwie gra miała wyrównany przebieg, a groźniejsze sytuacje z obu stron można było policzyć na palcach jednej ręki. Remis w tym spotkaniu nie zadowolił żadnej z drużyn.
JK
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!