Reklama

Coraz mniej chętnych na prawo jazdy

28/07/2011 06:43

Nawet o 40 proc. w ciągu ostatnich dwóch lat zmalała liczba osób starających się o prawo jazdy. Szkoły jazdy walczą o klientów radykalnie obniżając ceny.

Zdaniem Stanisława Lechety, dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Elblągu, spadek liczby kursantów spowodowany jest niżem demograficznym. Inny powód to wysokie koszty kursu i egzaminy.
— Niektórych po prostu nie stać na prawo jazdy, bo to koszt minimum 1200 złotych — dodaje dyrektor Lecheta.

Jeszcze dwa lata temu ośrodek w Elblągu egzaminował dziennie nawet 200 osób teraz jest to 110 - 120. Tylko co trzeci kursant zdaje egzamin przy pierwszym podejściem.

Po latach boomu ośrodki nauki jazdy odczuwają poważny spadek liczby kursantów. W Elblągu do egzaminu na prawo jazdy podchodzi teraz nawet o 40 proc. mniej osób niż dwa lata temu.

Kryzys finansowy odczuwalny jest także w Polsce. Potwierdza to choćby pani Wanda. Kobieta dopiero teraz stara się o prawo jazdy i to dlatego, że z powodów zawodowych, nie ma innego wyjścia.
— Prawo jazdy to konieczność, jest mi bardzo potrzebne, ale koszty są ogromne — wyjaśnia ponad 50-letnia kobieta. — Ja do najmłodszych nie należę. Kiedyś prawo jazdy nie było mi do niczego potrzebne, a teraz bez prawka nie ma życia i pracy.

Stanisław Lecheta, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Elblągu, twierdzi, że kolejnym powodem spadki liczby kursantów jest niż demograficzny.
— Prognoza demograficzna wskazuje, że do 2020 roku będzie następował nadal spadek ilości osób, które uzyskują wiek uprawniający do uzyskania prawa jazdy.

Marcin Boss, właściciel jednej z najstarszych w Elblągu szkół jazdy, potwierdza, że brak kursantów jest odczuwalny. — Niestety, z roku na rok jest coraz mniej osób, które zapisując się na kursy. W stosunku do zeszłego roku liczba kursantów zmalała o 50 osób w naszym ośrodku - mówi.

Brak klientów powoduje, że funkcjonujące na rynku szkoły jazdy niekiedy nieuczciwie ze sobą konkurują.
— Przede wszystkim cenowo próbują konkurować i to jest moim zdaniem błąd z tego względu, że aby zachować jakiś poziom, to ta cena musi być utrzymana — mówi Marcin Boss. — Są kursy np. kursy reklamowane za 600 zł. Potem okazuje się, że taką kwotę płaci tylko ten klient, który zostanie wylosowany. Taki klient może się poczuć oszukany, jak się potem okazuje, że tam trzeba cos dopłacić, tu trzeba coś dopłacić — uważa Boss.

Jedno co nie zmieniło się w przypadku praw jazdy to niska zdawalność egzaminu. Przy pierwszym podejściu udaje się zdać egzamin na prawo jazdy tylko co 3 kursantowi.
mn

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama