O nieproszonych gościach, których regularnie spotyka w swojej toalecie, opowiedział nam mieszkaniec jednego z osiedli spółdzielni Sielanka w Elblągu. Na naszą prośbę Elbląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji sprawdziło, z kim nasz Czytelnik ma do czynienia.
Pierwszy raz zobaczyłem je jakoś rok temu. Otworzyłem klapę sedesu, a na dnie toalety ujrzałem wijące się, długie, czerwonawe... glisty? Nie wiem nawet, jak je nazywać — zaczyna nasz Czytelnik. — Pierwsza myśl? Muszę zrobić badania! Na szczęście okazało się, że jestem zdrowy, więc się trochę uspokoiłem — relacjonuje.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!