Zabytkowy dworzec w Braniewie ma odzyskać dawny blask i ponownie tętnić życiem. Polskie Koleje Państwowe przygotowują się do gruntownego remontu budynku, który po zakończeniu prac będzie służył już nie tylko pasażerom, ale przede wszystkim służbom.
We wtorek, 7 lipca, przed dworcem kolejowym w Braniewie przedstawiono plany dotyczące przyszłości zabytkowego budynku. Po remoncie swoje biura mają mieć tutaj Straż Graniczna, Krajowa Administracja Skarbowa i Straż Ochrony Kolei.
Polskie Koleje Państwowe przygotowują obecnie wniosek o rozpoczęcie procedury związanej z inwestycją. Wcześniej w Urzędzie Miasta Braniewa odbyło się spotkanie przedstawicieli kolei, samorządu i służb, które w przyszłości mają korzystać z budynku.
Tomasz Sielicki, burmistrz Braniewa, przyznał, że znalezienie nowych użytkowników dworca miało duże znaczenie w kontekście decyzji o jego remoncie.
— Przedstawiciele Straży Granicznej, Straży Ochrony Kolei oraz Krajowej Administracji Skarbowej w przyszłości będą w tym obiekcie funkcjonowali. Będą mieli tutaj swoje biura i siedziby. To był taki strategiczny element, który pozwolił podjąć decyzję o remoncie tego dworca — poinformował.
Dariusz Grajda, wiceprezes zarządu PKP SA, przekazał natomiast, że spółka opracowuje wspomniany wniosek, który ma trafić pod obrady zarządu. Dopiero jego przyjęcie pozwoli rozpocząć kolejne etapy przygotowań do inwestycji.
Na razie nie wiadomo, ile będzie kosztował remont. Przewoźnik nie podaje też dokładnego terminu jego zakończenia. Plan zakłada wykonanie prac w ciągu około dwóch lat, choć przedstawiciele spółki zastrzegają, że procedury mogą potrwać dłużej. Najpierw przeprowadzona zostanie inwentaryzacja dworca. Ma ona dokładnie określić stan budynku i zakres niezbędnych robót. Na tej podstawie powstanie kosztorys. Kolejnym etapem będą postępowania przetargowe.
Remont ma objąć zarówno wnętrze, jak i elewację dworca. Zabytkowy, ceglany charakter budynku zostanie zachowany. Wnętrza mają zostać dostosowane do współczesnych standardów oraz wymagań służb.
— Nikt nie będzie go tynkował. Najczęściej robi się to w ten sposób, że cegłę się piaskuje, czyści i szlifuje. Ona odzyskuje wtedy swój dawny blask — stwierdził wiceprezes PKP SA. — To nie będzie polegało tylko na pomalowaniu ścian i wymianie instalacji elektrycznej. Budynek musi być dostosowany do dzisiejszych potrzeb i potrzeb zgłaszanych przez służby.
Ich obecność w budynku ma znaczenie również ze względu na położenie Braniewa przy granicy z obwodem królewieckim.
— Jest to dla nas bardzo ważna inwestycja nie tylko ze względu na sam dworzec i jego ogromną wartość historyczną, ale przede wszystkim ze względu na ochronę zewnętrznej granicy Unii Europejskiej — wyjaśniła Edyta Olszewska z Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Dworzec nadal dla pasażerów
Polskie Koleje Państwowe zapewniają, że dworzec nie straci swojej podstawowej funkcji.
— Nie rezygnujemy z kolejowej funkcji. Poczekalnia i toalety zostaną. Jeśli będzie taka potrzeba, będą też pomieszczenia kasowe do sprzedaży biletów. Jeżeli nie będzie kasy, będzie automat — oznajmił wiceprezes Dariusz Grajda.
Część przeznaczona bezpośrednio dla pasażerów będzie jednak mniejsza niż powierzchnia wykorzystywana dawniej przez kolej. Pozostałe pomieszczenia zajmą służby.
Wiceprezes PKP wyjaśnił, że sposób korzystania z dworców zmienił się w ostatnich dziesięcioleciach. Duże budynki nie są już potrzebne wyłącznie do obsługi podróżnych. W wielu miejscowościach ich niewykorzystywane części pełnią nowe funkcje. Dodał, że podobne rozwiązania są stosowane także na innych dworcach w regionie.
— Tu w okolicy mamy budynki w Gronowie Elbląskim czy w Pasłęku. W Pasłęku będzie urządzona sala ślubów. W Gronowie cały budynek będzie wynajmowany przez lokalny samorząd, który będzie tam prowadził ośrodek pomocy społecznej i świadczył inne usługi dla mieszkańców — wskazał.
Braniewo chce zmienić teren przed dworcem
Remont samego budynku może być początkiem większych zmian. Braniewski samorząd rozważa przejęcie od PKP terenu przed dworcem i stworzenie w tym miejscu centrum przesiadkowego. Miasto musiałoby najpierw nabyć prawa do nieruchomości, następnie przygotować projekt i pozyskać pieniądze na inwestycję. Szczegółowe rozwiązania nie są jeszcze znane.
— Przejmujemy od właściciela, którym dzisiaj jest PKP, infrastrukturę, pozyskujemy środki i remontujemy ją już jako własność samorządu miasta Braniewa — powiedział burmistrz Tomasz Sielicki.
Przedstawiciele PKP przekazali, że podobne rozwiązania zostały zastosowane między innymi w Dąbrowie Górniczej, Zielonej Górze, Kartuzach i Ustce.
— Kiepsko by było, gdyby budynek był odnowiony, a dookoła teren wyglądał tak jak 30 lat temu — stwierdził Dariusz Grajda.
Zabytkowy dworzec z 1916 roku
Braniewski dworzec został wybudowany w 1916 roku. Tomasz Sielicki zwrócił uwagę na to, że budynek jest jednym z charakterystycznych zabytkowych obiektów miasta obok budynku urzędu miasta, sądu rejonowego oraz klasztoru Zgromadzenia Sióstr św. Katarzyny.
— Mamy w Braniewie zabytkową tkankę i infrastrukturę, do której należy również dworzec z 1916 roku. To ponadstuletnia historia. Dzisiaj, ogłaszając remont dworca kolejowego, włączamy kolejny obiekt do procesu rewitalizacji zabytkowej infrastruktury pierwszej stolicy Warmii — oznajmił burmistrz Braniewa.
Co z Koleją Nadzalewową?
Podczas konferencji pojawił się również temat przywrócenia połączeń na trasie Elbląg – Braniewo, czyli kwestia Kolei Nadzalewowej. Tomasz Sielicki zapowiedział, że Braniewo chce wziąć udział w badaniach zainteresowania mieszkańców powrotem pociągów na tę trasę.
— Stacją początkową Kolei Nadzalewowej jest właśnie Braniewo. To z tej stacji odjeżdżały pociągi jadące linią przy Zalewie Wiślanym. Dzisiaj jest to atrakcyjna linia turystyczna — przekazał.
Burmistrz wskazał także na możliwość wykorzystania linii w formule dual use, czyli zarówno do celów cywilnych, jak i związanych z bezpieczeństwem oraz obronnością.
— W obecnej sytuacji geopolitycznej rozważamy również wykorzystanie tej linii w systemie dual use i poszukujemy tą ścieżką środków finansowych. Mam nadzieję, że w przyszłości doczekamy się działającej kolei nad Zalewem Wiślanym — dodał.
Według niego linia mogłaby służyć turystom, ale również zostać wykorzystana do transportu osób na potrzeby obronności, ochrony ludności i obrony cywilnej.
Wiceprezes Dariusz Grajda podkreślił, że w przypadku planów rewitalizacji linii kolejowej potrzebne jest zaangażowanie samorządów oraz władz województwa, które odpowiadają za organizację regionalnych przewozów kolejowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze