Manekiny, które oddychają, reagują na leki i mówią, oraz realistyczne scenariusze ratowania życia to dziś codzienność studentów Akademii Medycznych i Społecznych Nauk Stosowanych w Elblągu. Dzięki zakupowi nowoczesnych urządzeń dydaktycznych uczelnia wprowadza zupełnie nową jakość kształcenia praktycznego na kierunkach medycznych.
Akademia Medycznych i Społecznych Nauk Stosowanych w Elblągu zakupiła 88 nowoczesnych urządzeń dydaktycznych, które całkowicie zmieniają sposób nauczania studentów kierunków medycznych. W salach symulacyjnych uczelni pojawił się najnowocześniejszy sprzęt: manekiny z dużą wiernością symulujące różne stany kliniczne, zaawansowane symulatory zabiegowe i diagnostyczne oraz symulator robota chirurgicznego Da Vinci. Te urządzenia nie tylko wyglądają realistycznie, ale potrafią też symulować oddech, tętno czy reakcje na leki lub zabiegi medyczne. Zmieniają kolor skóry, reagują neurologicznie, a nawet mówią. Studenci uczą się na nich, jak rozpoznawać objawy zagrożenia życia, jak działać pod presją czasu i jak współpracować w zespole ratunkowym czy lekarskim. – Dzięki nowemu sprzętowi możemy odwzorować praktycznie każdą sytuację kliniczną – mówi Przemysław Wołoszyn, adiunkt na Wydziale Nauk o Zdrowiu.
W centrum symulacji studenci działają niemal tak jak w szpitalu. Pracują z manekinami udającymi pacjentów, podejmują decyzje i wykonują zabiegi bez podpowiedzi prowadzących, którzy obserwują cały przebieg scenariusza zza lustra weneckiego, nie przeszkadzając studentom. To nowy etap edukacji, który pozwala na kształtowanie nie tylko wiedzy, ale też odporności psychicznej, refleksu i samodzielności.
– Studenci funkcjonują w warunkach jak najbardziej zbliżonych do realnych: reagują na zmieniające się parametry, wykonują zabiegi wymagane w danym momencie scenariusza. My nie przeszkadzamy, nie podpowiadamy, nie dajemy możliwości zawahania się czy zadania pytania. Dzięki temu wyostrzają zmysły i uczą się samodzielnego wyszukiwania objawów, których wcześniej mogli nie zauważać, polegając na podpowiedziach prowadzących – podkreśla Przemysław Wołoszyn. – To ostatni etap kształcenia, etap oceny kompetencji. Wcześniej studenci uczą się poprawnego postępowania na tym sprzęcie, a na końcu podczas egzaminów działają już samodzielnie, bez naszej obecności.
Reklama
Rozbudowa bazy dydaktycznej pozwoliła uczelni znacząco poszerzyć zakres i jakość prowadzonych zajęć praktycznych. Nowy sprzęt stworzył możliwość realizacji scenariuszy, które wcześniej były poza zasięgiem. – Wcześniej też mieliśmy manekiny, ale w znacznie mniejszej liczbie i nie tak zaawansowane – dodaje Wołoszyn. – Teraz możemy prowadzić kompleksowe zajęcia m.in. z zakresu respiratoroterapii, ultrasonografii, pierwszej pomocy, medycyny ratunkowej czy chirurgii.
Uczelnia zakupiła też pełnowymiarowy symulator karetki oraz sprzęt potrzebny do odwzorowania szpitalnego oddziału ratunkowego.
Akademia Medycznych i Społecznych Nauk Stosowanych w Elblągu prowadzi trzy kierunki medyczne: lekarski, pielęgniarski oraz ratownictwo medyczne. Kształci się na nich około 1000 studentów, z czego około 400 na kierunku lekarskim. Łącznie uczelnia ma około 1200 studentów.
Nowe wyposażenie uczelni zostało sfinansowane w ramach projektu „Zakup urządzeń dydaktycznych dla kształcenia praktycznego kadr medycznych w Akademii Medycznych i Społecznych Nauk Stosowanych”. Jego wartość to 12 423 872,14 zł. Współfinansowany jest on ze środków z programu „Fundusze Europejskie dla Warmii i Mazur 2021-2027” oraz Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. W sumie 10 246 736,10 zł to unijne środki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo uczelnia !!
Brawo uczelnia !!