Reklama

Czy ruszy kolej nad zalewem?

09/03/2011 16:59




Władze Tolkmicka chcą przywrócić kursy kolei nad Zalewem Wiślanym. Pociąg miałby jeździć dwa razy w tygodniu. O tym, czy tak się ostatecznie stanie zadecydują jednak pieniądze. O kosztach reaktywowania trasy z Elbląga do Braniewa, przedstawiciele gmin nadzalewowych będą dyskutować jeszcze w tym miesiącu.




— Przymierzamy się do tego, by kolej jeździła w soboty i w niedziele. Ostatecznie wszystko jednak zależy od pieniędzy, jakie będziemy musieli na ten cel przeznaczyć — mówi Andrzej Lemanowicz, burmistrz Tolkmicka. 
Zdaniem Lemanowicza ubiegły rok (gdy w lecie przywrócono czasowo kursowanie pociągu na tej trasie) pokazał, że zainteresowanie koleją nadzalewową jest duże i dlatego warto uruchomić ją na stałe, choć na początku - w ograniczonym zakresie. 


W dniu 16 marca w Tolkmicku, z inicjatywy Urzędu Marszałkowskiego, na temat przywrócenia ruchu kolejowego nad Zalewem Wiślanym będą rozmawiać przedstawiciele gmin nadzalewowych, a także gminy i miasta Elbląg.


Nieco bardziej sceptycznie do pomysłu uruchomienia kolei nadzalewowej podchodzi starostwo powiatowe w Elblągu. 
— Nie ulega wątpliwości, że kolej nadzalewowa jest potrzebna. Lecz czy będą pieniądze na jej uruchomienie? 150 mln złotych ma kosztować modernizacja samej trasy. Pytanie, kogo na to stać, albo też , kiedy będzie stać? — pyta wicestarosta Maciej Romanowski i dodaje — Oficjalne stanowisko zarządu powiatu przedstawimy na spotkaniu 16 marca.

Karolina Śluz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama