Reklama


Czy za Zawadzie powstanie ogród jordanowski?

20/08/2010 11:00



Prawie siedemset tysięcy złotych z unijnej kasy mogłaby otrzymać Spółdzielnia Mieszkaniowa Zakrzewo na przekształcenie hektarowego trawnika przy ul. Armii Ludowej w otoczony parkiem ogród jordanowski. Wciąż jednak nie wiadomo, czy spółdzielnia z tych pieniędzy skorzysta.





Spółdzielcy mogliby dawane im przez marszałka pieniądze wziąć, po warunkiem, że sami dołożą do budowy ogródka jordanowskiego niecałe 300 tys. zł. Jednak, jak już wcześnie informowaliśmy, nieoczekiwanie nowo wybrana Rada Nadzorcza SM Zakrzewo uznała, że byłyby to źle wydane pieniądze i na inwestycję się nie zgodziła. 
Dlaczego? Bo - jak argumentowała szefowa rady Elżbieta Szneidrowska - trzeba dążyć do obniżenia bardzo wysokich czynszów, a to można zrobić tylko kosztem ograniczenia wszystkich możliwych wydatków. Innymi słowy: spółdzielców nie stać na luksusowy ogródek jordanowski. 

Dokumenty zostały 
złożone
Wczoraj minął termin dostarczenia do Urzędu Marszałkowskiego dodatkowych dokumentów związanych z planowaną przez zarząd spółdzielni inwestycją.


— Dokumenty złożyliśmy, bo wciąż mamy nadzieję, że rada zmieni swoją decyzję i pozwoli nam na budowę ogródka — mówi Urszula Orłowska - Budo, prezes SM Zakrzewo. — Wiem, że mieszkańcy nie mogą się doczekać takiego miejsca wypoczynku i rekreacji na osiedlu. Przypominam, że w ubiegłym roku Walne Zgromadzenie zobowiązało nas do przygotowania koncepcji zagospodarowania terenów wewnątrzosiedlowych, a w tym roku - już konkretnie do budowy placów zabaw. Rada powinna wziąć pod uwagę głos mieszkańców. 
Następne posiedzenie rady zaplanowane jest na 30 sierpnia.
— Złożyliśmy kolejny wniosek o zgodę na 30-procentowe dofinansowanie inwestycji — mówi pani prezes. — Mam nadzieję, że podczas najbliższego posiedzenia rada go rozpatrzy.

Wtedy będziemy już wiedzieli ostatecznie: budujemy ogródek, czy też nie.


Na decyzję spółdzielców czekają na pewno w napięciu mieszkańcy Lidzbarka Warmińskiego z parafii św. Wojciecha. Remont zabytkowego dachu ich kościoła jest pierwszy na liście rezerwowej zadań do dofinansowania z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Na liście rezerwowej znalazły się też elbląskie wnioski o dofinansowanie odnowy Parku Planty (13 miejsce) i rewitalizacji budynków szpitala miejskiego (15 miejsce) oraz wniosek z Braniewa o dofinansowanie zagospodarowanie Placu Piłsudskiego i placów przy ulicach Sikorskiego i Elbląskiej. 
Na remonty zabytkowych budynków, alei i parków w kilkunastu miastach regionu samorząd wojewódzki przyznał ponad 32 mln zł z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Spośród 37 projektów, Zarząd Województwa zdecydował o dofinansowaniu 11 inwestycji. Pieniądze zostały skierowane do: Elbląga, Biskupca, Morąga, Olsztyna, Ełku, Bartoszyc, Ornety, Ostródy i Węgorzewa. 


gog

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama