Reklama

Czy znasz swoich radnych? Oddaj głos w naszej sondzie

19/10/2011 11:29

Czy znamy osoby, które podejmują najważniejsze decyzje w Elblągu? Czy są one dla nas anonimowe? Rok temu wybraliśmy naszych przedstawicieli w Radzie Miejskiej. Dzisiaj pytamy elblążan, czy znają swoich radnych. Zapraszamy do udziału w naszej sondzie. Jej wyniki opublikujemy w czwartkowym (20.10) wydaniu Dziennika Elbląskiego.

Co powinien zrobić elblążanin, gdy zechce zawiadomić swojego radnego na przykład o tym, że na jego ulica nie ma oświetlenia lub że przejście przez jezdnię przed szkołą, w której uczy się jego dziecko, jest niebezpieczne? Najprościej byłoby zadzwonić do niego lub wysłać mu wiadomość pocztą elektroniczną. Tu jednak pojawiają się schody. 




Teoretycznie takie dane powinni znaleźć się na stronie Urzędu Miejskiego w Elblągu, w zakładce Rada Miasta. Tam jednak znajdziemy adresy maliowe i numery telefonów tylko 10 spośród 25 radnych obecnej kadencji. 
Jak jednak dotrzeć do kilkunastu pozostałych radnych? To już nie jest takie proste. 

— Na stronie rzeczywiście znajdują się dane tylko części radnych — mówi Jerzy Chrabąszcz, kierownik Biura Rady. — Nie możemy przecież zamieścić numerów kontaktowych tych osób, które sobie tego nie życzą. 


Swoją niechęć do ujawnienia takich danych radni tłumaczą różnie. Część z nich wskazuje inne "drogi", którymi można do nich dotrzeć. Na przykład strony internetowe czy konta na serwisach społecznościowych.
naj

[poll]841[/poll]

Czytaj także: Elbląscy radni nie chcą być oceniani

Lech Słodownik
[media=z2]74487[/media]— Oczywiście, że rozpoznaje naszych radnych. Znam Jerzego Wilka i Jerzego Wcisłę. Kiedyś się z nimi kontaktowałem osobiście. Uważam, że ich numery telefonów powinny być dostępne dla mieszkańców. Jeżeli, ktoś się decyduje być osobą publiczną to musi się z tym liczyć. Ja jednak wole spotkać się z nimi osobiście niż dzwonić.

Krystyna Gołębiowska
[media=z2]74491[/media]— Nie znam radnych, choć czasami przydało by się z nimi porozmawiać. Jednak ja na ich miejscu swojego numeru telefonu bym nie podała bo ludzie mają dziwne pomysły.




Ewa Zblewska
[media=z2]74492[/media]— Nie bardzo kojarzę elbląskich radnych. Myślę, że udostępnienie prywatnego numeru telefonu to bardzo zły pomysł. Powinien być jeden numer służbowy do wszystkich razem.




Iwona Gornowicz
[media=z2]74495[/media]— Radnych znam jedynie z ulotek. Udostępnienie telefonów radnych to zły pomysł, bo przecież wiadomo jak ludzie potrafią być "upierdliwi". Osoba publiczna powinna mieć także życie prywatne.




Jerzy Janiszewski
[media=z2]74494[/media]— Znam Roberta Turleja, Halinę Sałatę bo to są moi sąsiedzi z osiedla. Radni to osoby publiczne a więc powinny być dla mieszkańców otwarci. Ja ze swojej strony staram się od czasu do czasu telefonować i rozmawiać prywatnie z radnymi aby przekazać swoje pomysły.




msz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama