Macie ochotę przenieść się do zupełnie innej rzeczywistości? W powieści fantastycznej Anny Kańtoch „Przedksiężycowi” z pewnością tego doświadczycie. Autorka wykreowała piękny i zarazem przedziwny świat, niczym ze snów szalonego artysty.
Lunapolis. Miasto w szponach kultu sztuki. Tu nawet mordercy dążą do perfekcji. I są art-zbrodniarzami. Dzieci zamawia się u duszoinżynierów. W konkurencyjnych korporacjach. Dorosłe beztalencia kasowane są w okamgnieniu, by jako ludzkie odpady zgnić w cuchnących, rozkładających się światach przeszłości. Przebudzenia dostąpią tylko najdoskonalsi, albowiem tak chcą Przedksiężycowi. „Niesprawiedliwe wredne sukinsyny!” – bluźni początkujący artysta. Jak się okazuje, ten młody malarz nie jest w swym buncie odosobniony… W dodatku czas dobiega końca, a świat rozpada się i rdzewieje… – zapowiada opis z tyłu pierwszego z trzech tomów powieści Anny Kańtoch „Przedksiężycowi”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!