Reklama

Czytelniczka: Czy Enerdze chodzi o dobro klienta?

11/05/2011 16:24

Energa otworzyła punkt obsługi klienta przy ul. Hetmańskiej. Myślałam, że firmie chodzi o to, żeby być bliżej klienta. 
Odwiedziłam ten punkt 29. kwietnia, około godz. 16.30. Specjalnie zwolniłam się wcześniej z pracy. W tym dniu była jednak olbrzymia kolejka, pracownica punktu nie potrafiła powiedzieć, czy zostanę obsłużona.

Więc zrezygnowałam ze stania w kolejce. 
Kolejny raz odwiedziłam punkt 4. maja. Ponownie, żeby załatwić swoją sprawę, zwolniłam się wcześniej z pracy. W punkcie byłam około 16.30. W środku było kilka osób, więc ustawiłam się w kolejce. O godz. 17. wyszła jedna z pań stwierdziła, że punkt kończy pracę i wyprosiła mnie i jeszcze jedną osobę na zewnątrz. 
Punkt w centrum miasta miał ułatwiać dostęp dla klientów.

Skoro tak, to
wzorem banków i sklepów, czy osoby będące w środku przed zamknięciem punktu nie powinny być obsłużone? 




Paweł Janiak, specjalista ds. komunikacji spółki Energa

Przypadek, o którym mowa, to pojedynczy incydent, za który jest nam bardzo przykro — podjęliśmy już środki, aby sytuacja nie powtórzyła się w
przyszłości.
Biura Obsługi Klienta pracują do godziny 17-tej, jednak klientów przebywających w środku obsługujemy do ostatniej osoby. Tak więc klienci przebywający w kolejce mogą mieć pewność, że zostaną obsłużeni.
Jednocześnie zachęcamy do załatwiania części spraw przez nasze telefoniczne Biuro Obsługi Klienta (tBOK) działające w Elblągu pod numerem 24 266 24 23
oraz elektroniczne Biuro Obsługi Klienta (eBOK) działające pod adresem: ebok.energa.pl, które utworzone zostały dla zwiększenia wygody naszych klientów.



rm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama