Reklama

Do żłobka i przedszkola tylko po obowiązkowym szczepieniu?

01/02/2019 14:12

Szczepienia dzieci mają być warunkiem przyjęcia do miejskiego żłobka - zdecydowali po raz kolejny radni w Częstochowie. Czy Elbląg ma podobne plany?

Pierwsza uchwała częstochowskich radnych obliguje rodziców chcących umieścić dziecko w miejskim żłobku do złożenia oświadczenia o tym, że przeszło ono obowiązkowe szczepienia. Z kolei na mocy zapisów drugiej uchwały dzieci, które odbyły obowiązkowe szczepienia, otrzymają dodatkowe punkty podczas rekrutacji do miejskich przedszkoli. Oba wymogi nie dotyczą dzieci, które z powodów medycznych - na przykład obniżonej odporności - nie mogą być szczepione.

Pomysł radnych z Częstochowy komentuje Michał Missan, przewodniczący klubu radnych Koalicji Obywatelskiej w Elblągu i wiceprzewodniczący Rady Miejskiej.

— Decyzja częstochowskich radnych wydaje się logiczna, bo projekt uchwały powstał po analizie danych Państwowej Inspekcji Sanitarnej z ostatnich lat, dotyczących odmowy szczepień przez rodziców i opiekunów dzieci z Częstochowy. Radni wzięli pod uwagę statystyki ujawniające rozmiary szkodliwego dla zdrowia i życia zjawiska odmawiania szczepień — mówi radny Missan. — Jeśli chodzi o grunt elbląski, to na razie o podobnych rozwiązaniach, jakie przyjęli nasi koledzy z Częstochowy, nie rozmawialiśmy w klubie, bo nie widzieliśmy takiej potrzeby. Do mnie osobiście także nie wpływały żadne informacje od rodziców najmłodszych elblążan, którzy zauważyli, by nieszczepione dzieci zarażały inne np. w żłobkach.

Jak dotąd elbląskie placówki oświatowe nie wysyłały sygnałów o powyższym problemie ani do Departamentu Edukacji, ani do elbląskiego Referatu Zdrowia. — Wobec tego, na razie, nie ma planów, by w Elblągu wprowadzać rozwiązania z Częstochowy. Przypominam również, że w 2017 i 2018 roku elbląski samorząd wprowadził program darmowych szczepień przeciw pneumokokom dla najmłodszych elblążan. Ze szczepionek skorzystało wtedy ponad 320 z roczników 2015 i 2016 — mówi Łukasz Mierzejewski z zespołu prasowego UM w Elblągu.

Statystyki jednak nie są wesołe. Z ubiegłorocznych danych elbląskiego sanepidu wynika, że szczepionkę obowiązkową przyjęło 88,6 % dzieci z rocznika 2017 (oprócz dzieci urodzonych w IV kwartale, które nie podlegają wiekowo do szczepień). To mało jeśli wziąć pod uwagę maluchy z rocznika 2016. Wtedy bowiem zaszczepiono aż 98,9 procent dzieci.
as

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama