Reklama


Dzielą się tym, co mają najcenniejsze



13/12/2012 10:28

To od nich bardzo często zależy nasze zdrowie. Trudno wręcz zliczyć, ilu jest ludzi, którym całkiem bezinteresownie uratowali życie. Jednak nieczęsto słyszą słowo dziękuję. Okazją ku temu był obchodzony wczoraj w elbląskim Ratuszu Staromiejskim Dzień Honorowego Krwiodawstwa.





Dzień Honorowego Krwiodawstwa to jedna z niewielu w roku okazji do tego, aby podziękować i wyróżnić zasłużonych dawców krwi. Wczorajsze obchody zorganizował Zarząd Oddziału Rejonowego Polskiego Czerwonego Krzyża w Elblągu. 


Słowo dziękuję należy się wszystkim krwiodawcom, jednak w trakcie wczorajszej uroczystości te najważniejsze odznaczenia i podziękowania trafiły do blisko czterdziestu osób. Jedno z najważniejszych odznaczeń - Kryształowe Serce - przyznano w tym roku Ryszardowi Lasocie, który oddał ponad 64 litry krwi. Uhonorowano jednak nie tylko dawców, ale i osoby, które działają w klubach dawców, rozpowszechniają idę honorowego oddawania krwi.

To działania równie ważne, jak samo dzielenie się tym najcenniejszym darem.

— Dzieci chętnie uczestniczą w takich akcjach, to dzięki nim dawcami stają się ich rodzice i nauczyciele — mówi Anna Sałahub, opiekun szkolnego koła PCK przy SP nr 16. — To idea, która, jeśli dobrze im się ją wytłumaczy, trafia do młodych umysłów.




Obecnie w Elblągu działa blisko 400 dawców i wolontariuszy. Krwiodawcy nie ukrywają, że zależy im właśnie na pozyskaniu młodzieży. Odrzucają jednak zarzuty, że sama organizacja jest skostniała, nieatrakcyjna dla młodych ludzi.

— Co do tej skostniałej struktury, to nie byłbym taki szybki w ferowaniu takich opinii. Zawsze jednak jest tak, że coś można ulepszyć, poprawić — mówi Marek Jarosz, prezes elbląskiego oddziału PCK. — Jako nowy prezes nie mogę nie ulec pokusie i nie obiecywać, że zmieni się sposób działania. Na pewno jednak będę podejmował starania, szczególnie w kierunku pozyskania młodzieży. W tej chwili nasza średnia wieku nie jest zbyt imponująca, ale też nie jest fatalnie. Można jednak powalczyć o to, aby wśród nas było więcej młodych ludzi. Jakimi metodami? Tego jeszcze w tej chwili nie wiem, ale myślę, że nie można odrzucać w całości tego, co było kiedyś. 


naj
[gallery=4]38279[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama