Nikt nie byłby w stanie grać — tak Lech Strembski, trener piłkarzy III-ligowej Concordii Elbląg, powiedział w sobotę (10 kwietnia) po tym, jak zapadła decyzja o odwołaniu wszystkich imprez sportowych.
Piłkarze II-ligowej Olimpii Elbląg o katastrofie rządowego samolotu pod Smoleńskiem dowiedzieli się podczas pobytu w Łowiczu, gdzie w sobotę mieli rozegrać mecz z miejscowym Pelikanem. — Dla mnie to tym bardziej smutna wiadomość, bo wśród ofiar jest mój bliski znajomy Sebastian Karpiniuk — mówił trener Olimpii Tomasz Arteniuk, który razem z piłkarzami po powrocie do Elbląga pod krzyżem przy katedrze św. Mikołaja złożyli wieniec i zapalili znicze.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!