Moja stacja paliw znajduje się w Mamonowie — tłumaczy jeden z elbląskich taksówkarzy powody, dla których nie skarży się na rosnące ceny benzyny w Polsce. Mężczyzna jedzie za granicę raz w tygodniu. Na przejściu w podbraniewskim Gronowie spotyka wielu kolegów - taksówkarzy z Elbląga.
— Byłe dzisiaj w Statoil. Szok. 5,30 zł za litr 95-oktanowej. A są przecież jeszcze droższe stacje — mówi taksówkarz z jednej z elbląskich korporacji.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!