Z uwagi na olbrzymią ilość osób, które przybywają do Warszawy oddać hołd Prezydentowi RP i ofiarom sobotniej katastrofy, delegacja z Elbląga nie pełniła honorowej warty przy trumnach prezydenckiej pary. — Niestety plany uległy zmianie, ale cieszę się, że mogliśmy w imieniu elblążan oddać hołd prezydenckiej parze — mówi Henryk Słonina.
Oprócz prezydenta Elbląga Henryka Słoniny i jego małżonki Barbary Pacewicz, w skład delegacji, która pojechała do Warszawy weszli: Helena Pilejczyk, Maria Sadłowska, Zdzisław Olszewski i Adam Krause. Elblążanie mieli pełnić wartę honorową w Pałacu Prezydenckim przy trumnach Lecha i Kaczyńskich w godzinach od 13.00 do 16.00. Ostatecznie delegatom z naszego miasta umożliwiono jedynie wejście do pałacu krótką chwilę oraz modlitwę przy trumnach prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki. — To i tak było dla nas ogromnym przeżyciem — mówi Henryk Słonina. — Cieszę się, że mogliśmy w imieniu mieszkańców oddać hołd prezydentowi, to ogromne wyróżnienie. Wyróżnienie tym większe, że delegacja z Elbląga jako jedyna otrzymała zgodę na złożenie wieńca przy trumnach prezydenckich par, a nie na placu Piłsudskiego. Henryk Słonina pełnił jednak wartę honorową przy trumnach prezydenckiej pary (od 18.45 do 19.00) wraz z innymi członkami Narodowej Rady Rozwoju.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!