Reklama

Elbląskie szopki. Ta naprawdę jest warta obejrzenia

30/12/2011 13:46

Pojawiają się w kościołach i kaplicach tuż przed Bożym Narodzeniem, aby Pasterkę ukazać w całej pełni. Wykonywane różnymi technikami z użyciem całej gamy materiałów. Duże i małe, wymyślne i całkiem proste. Szopki Bożonarodzeniowe.

Może się komuś wydawać, że miały swój początek 2000 lat temu. Ale prawda jest inna. Inscenizacje Bożonarodzeniowe mają swój początek w XIII wieku i stało się to za sprawą św. Franciszka z Asyżu, który pragnąc przybliżyć historię narodzin Jezusa w Betlejem zaaranżował pierwszą „żywą szopkę” w 1223 roku w Greccio. Była to konstrukcja w skali naturalnej, w której występowały żywe zwierzęta oraz postacie Jezusa, Maryi, Józefa, pasterzy i Trzech Króli grane przez żywe osoby. Zakon franciszkański rozpropagował ideę szopek w całej Europie.

Przez następne wieki szopki miały formę stajni lub groty wykonanej z drewna, kamienia, papieru czy innych materiałów plastycznych w różnej skali. W niektórych kościołach przybierały formy symboliczne połączone z prezentacją aktualnych wydarzeń, szczególnie trudnych w historii Polski.

W Elblągu szopki mają raczej wymiar tradycyjny z wyjątkiem… Parafii p.w. św. Pawła. Jak przystało na spadkobierców św. Franciszka od czterech lat stawiają na podwórzu klasztoru żywą szopkę.

Przy współpracy Gospodarstwa Agroturystycznego z Piastowa i innych życzliwych osób w wigilijny wieczór odkrywa swoje tajemnice prawdziwa stajnia z osłem, konikiem, kozami, królikami i innymi zwierzątkami wśród których na sianie leży malutkie Dzieciątko Jezus. Warte obejrzenia!
Andrzej Oletzki

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama