Reklama

Elblążanie ocenili pracę policji

26/10/2011 08:22

Czuję się bezpiecznie, chociaż wieczorem nie wychodzę z domu. Tylu wszędzie pijaków. Krzyczą, awanturują się, nie chciałabym ich spotkać — mówi Krystyna Zielińska, mieszkanka ulicy Uroczej, jedna z osób, biorących udział w akcji oceny pracy policji. W sumie pracę policjantów oceniało pół tysiąca elblążan.



Czy czujesz się bezpieczny, czego boisz się najbardziej, czy znasz nazwisko swojego dzielnicowego - to tylko niektóre pytania, które pojawiły się w ankiecie oceniającej pracę elbląskich policjantów. W rolę ankieterów, w poniedziałek, wcielili się uczniowie klas mundurowych z Zespołu Szkół Technicznych.


Akcja „Ocena pracy policjantów w opinii społeczności lokalnej” jest przeprowadzana w Elblągu raz do roku. Ankieterzy zadali mieszkańcom dwanaście pytań. Ich odpowiedzi mają dać obraz pracy miejscowych policjantów i poczucia bezpieczeństwa elblążan.

— Najczęściej na udział w ankiecie godzili się ludzie starsi i raczej nie skarżą się na policję — twierdzą ankieterzy.


[poll]863[/poll]

— Nie znam co prawda nazwiska mojego dzielnicowego, ale wiem gdzie go szukać w razie czego — zapewnia 53-letnia mieszkanka Zawady, jednak ankietowanych osób.


Często ludzie po wypełnieniu ankiety, dodawali swoje spostrzeżenia. 


— Narzekają, że w mieście brakuje parkingów — mówi ankieter Wojtek Krawczykowski. — Inni zarzucali policji, że zamiast zajmować się prawdziwymi wandalami, wlepiają mandaty za picie piwa w parku — dodaje.


Wyniki badania zostaną opublikowane na stronie internetowej policji.
— Ankieta jest też wyznacznikiem dla nas, pomoże doskonalić metody i formy działania — mówi Krzysztof Nowacki, oficer prasowy elbląskiej policji. 


Zuzanna Gajewska

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=C1ghTMsg5jU[/youtube]


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama