Niech upamiętnienie ofiar Zbrodni Katyńskiej zapobiegnie takim tragediom w przyszłości — powiedziała podczas uroczystości przed Krzyżem Katyńskim Maria Sadłowska, córka policjanta zamordowanego przez NKWD w kwietniu 1940 roku. Uczczono także ofiary katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem.
Wczoraj (13 kwietnia) odbyły się obchody siedemdziesiątej rocznicy Zbrodni Katyńskiej. Rozpoczęły się mszą świętą w intencji ofiar Katynia oraz ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Dalszą część uroczystości kontynuowano przed Krzyżem Katyńskim. Maria Sadłowska, elblążanka z Rodzin Katyńskich opowiedziała o losie swojego ojca policjanta z Bóbrki, koło Lwowa. — NKWD aresztowało go 4 listopada 1940 roku — wspominała pania Maria. — Ostatni raz widziałam mojego ojca, gdy miałam 7 lat. Z balkonu nieznanej mi rodziny, widziałam przez chwilę twarz ojca zza więziennych krat. Minęło siedemdziesiąt lat, a ja mam ten obraz w pamięci.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!