Związkowcy Energi nie wykluczają strajku za około trzy tygodnie. Obawiają się, że po sprzedaży firmy Polskiej Grupie Energetycznej nie otrzymają gwarancji zatrudnienia i pakietu socjalnego.
Związkowcy uważają, że po zmianie właściciela mogą stracić pracę, akcje pracownicze stracą wartość i pakiet socjalny nie będzie ich satysfakcjonował. — W przyszłym tygodniu podejmiemy decyzję w sprawie ewentualnego strajku — mówi Zenon Stankiewicz, przewodniczący elbląskiej "Solidarności" w Enerdze.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!