Reklama

Festyn Kiwanis w Bażantarni. Prezent za jeden uśmiech

28/05/2012 11:51

Jazda quadem, prezenty za jeden wierszyk lub jeden uśmiech, pokazy strażaków i inne atrakcje umilały czas dzieciom i ich rodzicom podczas niedzielnego festynu w Bażantarni.

— Po raz pierwszy w życiu jeździłam quadem. Fajnie było. Nie bałam się — powiedziała nam ośmioletnia Kinga Kamińska. 
Dziewczynka przyszła na festyn z mamą, rodzeństwem: Kewinem, Anią, Emilą i Adamem.
— Dowiedziałam się od rodziny o festynie — mówi Marlena Wróblewska, mama Kingi. — Bardzo dobrze się tu bawimy.


Z kolei Ewa Wołek przyjechała na festyn na rowerze. Na zamocowanym z tyłu foteliku przywiozła ze sobą swoją półtoraroczną córeczkę Weronikę.
— Weronika bardzo lubi jeździć na rowerze, lubi piłki, baloniki. Klaszcze w ręce, jeżeli coś jej się podoba. Słucha muzyki — mówi Ewa Wołek. — Zabrałabym ze sobą jeszcze 3,5-letniego synka, ale jest chory. Mąż został z nim w domu. — A ja i córka bardzo dobrze się tutaj bawimy.

Organizatorem festynu był Kiwanis International Klub Elbląg, do którego należą lekarze, prawnicy, biznesmeni. To oni wyłożyli własne pieniądze na festyn z myślą głównie o dzieciach i ich mamach. Podczas festynu Grupa Wodna z Elbląga przygotowała pokaz ratownictwa przedmedycznego i ufundowała dzieciom przejażdżki quadem.

Nina Małecka, prezydent Kiwanis International Klubu Elbląg przebrana za klauna spacerowała po polanie z koszykiem wypełnionym prezentami i rozdawała je dzieciom za jeden uśmiech. Roman Badysiak przygotował żurek, a od Kiwanisa były darmowe kiełbaski i wata cukrowa.
Karolina Krajewska
[gallery=4]31532[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama