Reklama

Gdy stażysta porzuca pracę...

15/06/2011 15:42

Gdy stażysta zrezygnuje z pracy, patrzymy czy to jest sytuacja zawiniona przez pracodawcę, czy nie. I w zależności od sytuacji osoba rezygnująca ze stażu może stracić status osoby bezrobotnej. A pracodawca ma prawo starać się o następne staże — mówi Ewa Micuda, wicedyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Elblągu.

— Weźmy sytuację. Pracodawca składa wniosek o staż, dostaje stażystę. Ten przychodzi i po kilku dniach rezygnuje. Co wtedy?

— Patrzymy czy to jest sytuacja zawiniona przez pracodawcę, czy nie. I w zależności od sytuacji osoba rezygnująca ze stażu może stracić status osoby bezrobotnej. A pracodawca ma prawo starać się o następne staże.



— Pracodawca musi od nowa składać wniosek, dopełniać wszelkie formalności? Nie może automatycznie zostać mu przydzielony kolejny stażysta?

—Absolutnie nie może mu zostać przydzielona kolejna osoba, ot tak. Z pracodawcą podpisuje się umowę cywilno-prawną na organizację stażu dla konkretnej osoby z imienia i nazwiska. Jeżeli ta konkretna osoba rezygnuje, czy przerywa staż, to umowa z mocy prawa rozwiązuje się.



— Co się wtedy dzieje z pieniędzmi, które miały być przeznaczone na stypendium dla stażysty, który zrezygnował?
— Te pieniądze mogą przejść na kogoś innego. Lecz to zależy od programu, z którego pochodzą pieniądze. Bo np. dostajemy pieniądze na określoną liczbę stażystów. Gdy ktoś rezygnuje, powstają oszczędności musimy pisać wnioski o pozwolenie na zwiększenie liczby stażystów.



— Często zdarza się, że ktoś rezygnuje ze stażu?

— Niestety, zdarza się to. Nasila to się bardzo często przed wakacjami oraz jesienią, kiedy stażyści przerywają staże, bo idą na studia dzienne. 



— Mówiąc kolokwialnie, pracodawca w takiej sytuacji zostaje na lodzie. Załatwia formalności, poświęca czas, po czym okazuje się, że wszystko poszło na marne.

— W ubiegłych latach nie było z tym problemu, bo pracodawca zaraz pisał następny wniosek, były pieniądze, więc dostawał kolejnego stażystę. A w tym roku problem jest, bo brakuje pieniędzy. Lecz staże często są przerywane z winy pracodawcy, bo np. nie poświęcał stażyście tyle czasu, ile trzeba. Bezrobotni są jednak słabszą stroną w tym wszystkim.



— Czy w tej chwili istnieje jakakolwiek realna szansa, żeby dostać staż?

— Pracodawca zawsze, kiedy potrzebuje, może złożyć wniosek. Na odpowiedź mamy 30 dni. Jeżeli w tym okresie pojawi się jakakolwiek możliwość na organizację stażu, to rozpatrujemy wniosek pozytywnie. Jednak obecnie są na to małe szanse. 

— Będą w tym roku jakieś większe pieniądze na staże?
— Być może pojawią się w lipcu. Napisaliśmy projekt do rezerwy ministra na staże dla osób powyżej 45 roku życia. Jeżeli w ramach tego projektu dostaniemy pieniądze, to ogłosimy nabór wniosków na staże.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama