Reklama

Gdy Wojski zadmie w róg, lwice zaproszą na grzybobranie

04/09/2012 14:59

O charytatywnym grzybobraniu, wpisanym w ogólnopolską akcję narodowego czytania Pana Tadeusza, mówi Dorota Wcisła, wiceprezydent Lions Club Elbląg "Truso".

— W najbliższą sobotę zapraszacie na dziesiąte już Mistrzostwa Lionów w Grzybobraniu. Czy z okazji jubileuszu będą one miały szczególną oprawę?
— Oczywiście, że tak. Pomysł, żeby na jubileusz przygotować imprezę w klimacie "Pana Tadeusza", kiełkował w nas przez trzy lata. Z jakim efektem - będzie się mógł przekonać każdy, kto 8 września o godz. 11 pojawi się w Dębinach, w niezwykle urokliwym siedlisku „Brzostkowisko”. Zdradzę, że między innymi przygotowaliśmy półgodzinne widowisko, oparte na motywach "Pana Tadeusza". Wystąpią w nim panie z naszego klubu, lioni z Elbląga i Sopotu oraz sympatycy lionizmu, w sumie jedenaście osób Przedstawienie wyreżyserował Mirosław Siedler, dyrektor elbląskiego teatru. Aktorzy przywdzieją historyczne stroje i przeniosą się wraz z publicznością w mickiewiczowskie czasy. Nie zabraknie artystycznych popisów Wojskiego, koncertu Jankiela, czy osławionego poloneza, do którego aktorzy zaproszą publiczność.

— Czy to przypadek, że dokładnie tego samego dnia, o tej samej godzinie w 32 polskich miastach rozpocznie się, zainicjowana przez prezydenta Bronisława Komorowskiego, akcja głośnego czytania "Pana Tadeusza"?

— To rzeczywiście przypadek, ale cieszymy się, że tak się stało. Nasze przedstawienie zostało zgłoszone przez Departament Kultury Urzędu Miejskiego w Elblągu do Kancelarii Prezydenta RP jako wkład w tę ogólnopolską inicjatywę.

— Grzybobranie to impreza charytatywna. Na jaki cel zbieracie pieniądze tym razem?

— Nasz cel nie zmienia się od lat. Cały dochód z imprezy przeznaczymy na zakup wyprawek dla uczniów z gminy Wilczęta. Na terenie tej właśnie gminy spotykamy się już od 10 lat.

— Czy do Dębin mogą też przyjechać elblążanie, którzy chcieliby się wraz z wami bawić na jubileuszowym grzybobraniu?
— Serdecznie wszystkich zapraszamy. Jestem pewna, że kto przyjedzie do „Brzostkowiska” pierwszy raz, będzie tam już powracał co rok. Przepustką na naszą imprezę jest cegiełka w cenie 45 zł, którą można kupić w kwiaciarni Azalia przy ul. 12 Lutego. Dzieci do lat 10 mają wstęp wolny.

— Jakie atrakcje zapewniacie, oprócz wspomnianego przedstawienia?

— Będzie mnóstwo konkursów, w tym na najbardziej okazały kosz z grzybami oraz na największego i najpiękniejszego grzyba. Kto nie lubi lub nie umie zbierać grzybów, też nie będzie się nudził. Będzie się można sprawdzić w konkurencjach sportowo-rekreacyjnych, wziąć udział w zabawie fantowej i wygrać specjały ze "Spiżarni Lionek". Do tego zapewniamy obfitość jadła tradycyjnej kuchni polskiej. A wszystko to w pięknej scenerii „Brzostkowiska". 
Rozmawiała Grażyna Gosk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama