Reklama

Granica w Grzechotkach pod lupą śledczych

25/07/2012 18:34

Wizyta CBA na przejściu granicznym w Grzechotkach to efekt postępowania prowadzonego przez elbląskich śledczych. Prokuratorzy sprawdzają czy doszło do wykorzystania przez funkcjonariusza publicznego podległych mu pracowników oraz sprzętu budowlanego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Elblągu, po tym jak do Centralnego Biura Antykorupcyjnego wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Śledczy na razie ustalają, czy doszło do złamania prawa. Nikomu nie przedstawiono jeszcze zarzutów.

— Sprawdzamy czy doszło do wykorzystania przez funkcjonariusza publicznego podległych mu pracowników oraz sprzętu budowlanego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej, czym naraził Skarb Państwa na straty — mówi Maria Bąk, zastępca Prokuratora Okręgowego w Elblągu.

Czytaj także: CBA na przejściu granicznym w Grzechotkach. Jest postępowanie?

Jak twierdzi autor zawiadomienia, do owych nadużyć miało dojść w Grzechotkach i Jantarze. Dzisiaj śledczy nie przesądzają jeszcze, jaki będzie finał ich pracy.

— Postępowanie zostało wszczęte 5 lipca. To świeża sprawa, a funkcjonariusze CBA dopiero wykonali pierwsze czynności — wyjaśnia prokurator Bąk.

Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu funkcjonariusze CBA pojawili się na przejściu granicznym w Grzechotkach, gdzie swoją siedzibę ma Warmińsko-Mazurski Zarząd Przejść Granicznych. Jego dyrektor Winicjusz Sokół od nas dowiedział się, jaki był powód wizyty funkcjonariuszy CBA na przejściu.

— Trudno mi się odnosić do donosu. Nie chcę komentować tej sytuacji. Poczekajmy na zakończenie postępowania w prokuraturze — powiedział nam wczoraj.

AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama