To bardzo smutna uroczystość — mówili uczestnicy dzisiejszej (11 kwietnia) mszy św. w kaplicy wojskowej przy ul. Beniowskiego. Wzruszenia nie kryli także oficjalni goście uroczystości: przedstawiciele służb mundurowych, prezydent Elbląga i rodziny wojskowych i zwykli mieszkańcy. — Serce mi się ścisnęło, nie wiem, dlaczego się rozpłakałam.
Po prostu brakuje mi słów. Myślę, że wszyscy czują się podobnie — powiedziała nam po nabożeństwie jedna z jego uczestniczek. — To była bardzo smutna uroczystość — stwierdziła w rozmowie z reporterem "Dziennika Elbląskiego" inna uczestniczka niedzielnej mszy św. w kaplicy garnizonowej. — Sobotnia katastrofa to dla nas wszystkich ogromna strata. Jest mi bardzo przykro. Wzruszenia nie ukrywali również oficjalni goście nabożeństwa.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!