Reklama

II miejsce piłkarek Elwo Etna na turnieju w Tucholi

16/08/2012 11:26

Po raz trzeci na Ogólnopolski Turniej Piłki Nożnej Kobiet o Puchar Borów Tucholskich udały się do Tucholi piłkarki Elwo Etna Elbląg. W poprzednich latach, gdy turniej odbywał się na miejscowym „orliku”, nasze piłkarki zajmowały czołowe lokaty. W 2010 były drugie, w roku ubiegłym wygrały imprezę, a tym razem znów uplasowały się na drugiej pozycji.

W tym roku organizator, klub Tucholanka Tuchola, zdecydował że mecze odbywać się będą 2x25 minut, na dużym boisku trawiastym i nieco mniejszym sztucznym, aby zawodniczki miejscowego klubu miały możliwość „przetarcia” przed startem rozgrywek II ligi kobiet. Stawkę uzupełniły II-ligowe GSS Grodzisk Wielkopolski i Zjednoczeni Kaczory oraz III-ligowy Gryf Goręczyno.

W pierwszym spotkaniu, na trawiastym boisku, nasze panie zmierzyły się z zespołem z Grodziska Wielkopolskiego i o dziwo po bardzo dobrej drugiej połowie, w której strzeliły aż 5 bramek, wygrały 6:0. Na listę strzelczyń dwukrotnie wpisała się Dorota Kocińska, a po jednej bramce zdobyły: Dorota Proch, Karolina Orłowska, Julita Głąb i Daria Tolis.

- W drugim meczu elblążanki zagrały na sztucznym boisku z gospodyniami, które jak się później okazało miały sprzymierzeńca w osobie miejscowego arbitra - mówi Zbigniew Urbaniak, menadżer elbląskiej drużyny. - Pierwsza połowa to przygniatająca przewaga naszej ekipy, okraszona kilkoma strzałami na bramkę, jednym trafieniem w słupek oraz bramką, której nie wiedzieć czemu sędzia nie uznał (po zakończeniu spotkania przyznał zgodnie ze sztabem szkoleniowym Tucholanki że piłka po strzale Darii Tolis minęła całym obwodem linię bramkową).

Druga część rozpoczęła się od przewagi elbląskich piłkarek, które po składnej akcji całego zespołu i celnym trafieniu Kocińskiej objęły zasłużone prowadzenie. Po tej bramce gra się wyrównała i przede wszystkim w środkowej strefie boiska trwała zażarta walka o każdą piłkę. Po błędzie i stracie piłki bloku defensywnego elblążanek, niegroźny strzał na naszą bramkę oddała liderka rywalek Natalia Miszke (grająca w Elwo w sezonie halowym), którego nie wiedzieć czemu nie wybroniła elbląska bramkarka i piłka wturlała się za linię bramkową. Chwilę później Miszke stojąc poza polem karnym, tyłem do bramki sytuacyjnie uderzyła piłkę, która po wysokim lobie zatrzepotała w elbląskiej bramce, dając zwycięstwo miejscowym.

Drugi dzień nasze panie rozpoczęły od spotkania „na trawie” z zespołem Zjednoczeni Kaczory, który dzień wcześniej zremisował 2:2 z Tucholanką.
- Był to chyba najlepszy mecz Elwo na turnieju - informuje Urbaniak. - Po zespołowych, przeprowadzanych w szybkim tempie akcjach, wygranych pojedynkach „jeden na jeden” ręce same składały się do oklasków, a ilością strzałów można byłoby obdzielić kilka spotkań.

W tym meczu dwukrotnie na listę strzelczyń wpisała się Orłowska, a po jednej bramce zdobyły Proch, Głąb i Kocińska. Wynik 5:0 nie pozostawiał złudzeń, która z drużyn była tego dnia lepsza. Niespełna pół godziny później nasze piłkarki rozegrały swój ostatni mecz z drużyną Gryf Goręczyno.

Elblążanki utrzymały formę z poprzedniego spotkania i po dojrzałej grze i bramkach Proch, Głąb, Orłowskiej i Aleksandry Rucińskiej (przepiękny bezpośredni strzał z rzutu wolnego) ponownie nie pozwoliły strzelić bramki rywalkom i wygrały 4:0. Nasze panie zakończyły pierwszy w historii drużyny turniej na dużym boisku na drugim miejscu, strzelając rywalkom w czterech meczach 16 bramek przy dwóch straconych.

Organizatorzy mieli problem, którą z piłkarek z Elbląga wybrać na najlepszą zawodniczkę turnieju. Ostatecznie ich wybór padł na niespełna 14- letnią Julite Głąb, która została nagrodzona pamiątkową statuetką. W całym turnieju bramki dla Elwo zdobyły: Dorota Kocińska 4, Karolina Orłowska 4, Dorota Proch 3, Julita Głąb 3, Daria Tolis 1, Aleksandra Rucińska 1.

- Byliśmy jedyną drużyną, która we wszystkich spotkaniach zaprezentowała atrakcyjny dla oka futbol, poparty dużym zaawansowaniem technicznym - mówi Zbigniew Urbaniak. - Zabrakło nam troszeczkę szczęścia, bo przy wyniku 2:0 z gospodyniami nikt nie wyrwałby nam wygranej. W Tucholi gra nam się dobrze i nigdy nie schodzimy poniżej pewnego poziomu, czyli jednego z dwóch najwyższych miejsc na podium. Gratuluję wygranej miejscowym, z którymi przegraliśmy pierwszy mecz w historii naszych pojedynków. Dla nas było to nowe doświadczenie, ponieważ grę na dużym boisku traktujemy nieco z przymrużeniem oka.
kmf

Skład Elwo Etna: Magdalena Stankiewicz, Marlena Zaleszczenko, Anna Żuraw, Pamela Michalec, Julita Głąb, Dorota Proch, Daria Tolis, Marta Stasiulewicz, Aleksandra Rucińska, Karolina Orłowska, Dorota Kocińska, Izabela Betcher, trener Arkadiusz Matz. Partnerzy drużyny: DRE, R-GOL, Fantazja, Dana.

[gallery=4]34436[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama