Piłkarze III-ligowej Olimpii 2004 Elbląg będąc zdecydowanym faworytem meczu w Szczuczynie z Wissą zeszli z boiska pokonani, co można uznać za sporą niespodziankę.
— W pierwszej części spotkania to my nadawaliśmy ton grze, skonstruowaliśmy wiele akcji, po których powinniśmy zdobyć bramki, ale nasza skuteczność pozostawiała wiele do życzenia — podsumował trener Olimpii 2004 Elbląg Stanisław Fijarczyk.Wissa Szczuczyn Olimpia 2004 Elbląg 1:0 (0:0)
OLIMPIA 2004: Imianowski — Brzezicki, Szawara, R. Zieliński, D. Zieliński, Czerniewski, Liszko, Skierkowski, Kowalczyk (70 Miecznik), Sawicki (75 Nowosielski), Baran
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!